niedziela, 31 stycznia 2016

Book Haul | Styczeń 2016

Moje książkowe zdobycze ostatnich tygodni :)

 


W styczniu moja biblioteczka wzbogaciła się o kilka nowych tytułów. Dotarły do mnie same fantastyczne książki, na których przeczytanie, miałem ochotę już od bardzo dawna. Najbardziej jestem jednak zadowolony z tego, że wszystkie powieści, które kupiłem, zamierzałem zdobyć już od kilku tygodni. Nie było żadnych spontanicznych, czy nieprzemyślanych zakupów (co w moim przypadku jest wielkim osiągnięciem). Nie przedłużając - zapraszam do zapoznania się z moimi książkowymi zdobyczami stycznia :)

Armada Ernest Cline
Egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria (za pośrednictwem Redakcji Essentia). Książkę zdążyłem już przeczytać i muszę przyznać, że nieco się na niej zawiodłem. Gdybym miał opisać ją jednym słowem, powiedziałbym - średnia. Recenzja niedawno pojawiła się na blogu, dlatego jak najbardziej zachęcam do zapoznania się z nią (możecie przeczytać ją TUTAJ).

Ember in the ashes Sabaa Tahir
Książka, która jest obecnie po prostu wszędzie. Co chwilę słyszę o niej tyle dobrego, że nie mogłem sobie odmówić jej zakupu. Cały świat (i teraz również Polska) zachwyca się tą powieścią, dlatego mam nadzieję, że i mi również przypadnie do gustu :)

Lolita Vladimir Nabokov
Klasyka literatury, z którą od bardzo dawna chciałem się zapoznać. Od dłuższego czasu intryguje mnie twórczość rosyjskich pisarzy (a Nabokov jest jednym z nich), dlatego naturalnym jest, że chcę sięgnąć po jego najbardziej znane dzieło. Mam również nadzieję, że w tym roku uda mi się nadrobić trochę klasyki :)

Białe zęby Zadie Smith
Dużo dobrego słyszałem o tej powieści. Intryguje mnie nie tylko sam opis, ale także okładka - jest cudna :D Ponadto porusza tematykę, którą się ostatnio dość mocno interesuję, a mianowicie dyskryminację rasową. Coś czuję (i jednocześnie mam nadzieję), że ta powieść zmusi mnie do refleksji i zmieni sposób w jaki patrzę na niektóre aspekty życia. Już się nie mogę doczekać!

Budda z przedmieścia Hanif Kureishi
Pozycja, którą pierwszy raz wyhaczyłem rok temu na jednym z blogów literackich. Bardzo zainteresowała mnie ta powieść i pamiętam, że od razu chciałem po nią sięgnąć, jednak (z niewyjaśnionych przyczyn) całkowicie o niej zapomniałem! Więc gdy tydzień temu tylko zobaczyłem ją półce w księgarni, nie mogłem sobie odmówić - musiałem ją kupić :D

Po zmierzchu Alexandra Bracken
Trzecia część trylogii Mroczne umysły. Serię tę rozpocząłem w tamtym roku i z tego co pamiętam bardzo mi się spodobała. Zachęcony pierwszą częścią od razu zamówiłem drugą, jednak do tej pory jej nie ruszyłem. Gdy ostatnio przeglądałem półki, przypomniałem sobie o tej trylogii i postanowiłem, że w końcu ją dokończę. Mam nadzieję, że kolejne tomy będą równie dobre co pierwszy ;)

Bazar złych snów Stephen King
Biedronkowa zdobycz, którą udało mi się kupić zaledwie kilka dni temu. Wstyd się przyznać, ale nie czytałem jeszcze żadnej książki Kinga. Od dawna mam na to ochotę, jednak nigdy jakoś nie potrafię się za to zabrać :) Mam nadzieję, że Bazar złych snów będzie dobrą książką na rozpoczęcie swojej przygody z twórczością tego autora :D

Jak widać w styczniu dotarło do mnie 7 książek. Jest to mniej niż zazwyczaj, jednak ja się z tego powodu cieszę. W końcu będę miał czas, żeby przeczytać wszystkie te powieści, które kurzą się na mojej półce od miesięcy! Jestem bardzo zadowolony ze wszystkich tytułów, które w tym miesiącu do mnie dotarły i już się nie mogę doczekać, aż po nie sięgnę :)


Jakie są Wasze książkowe zdobycze?
O jakie tytuły w tym miesiącu wzbogaciły się wasze biblioteczki?

Piszcie w komentarzach :)

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Armada - Ernest Cline

 Pierwsze, nie do końca udane, spotkanie z Ernestem Cline'm :)

 


Zack Lightman to przeciętny, niczym niewyróżniający się, nastolatek. Całe dnie spędza grając w popularną grę sieciową Armada, w której jest już mistrzem. Jednocześnie marzy, aby w jego życiu w końcu wydarzyło się coś ciekawego, coś, co przerwie jego monotonię. I oto pewnego dnia, jego marzenie się spełnia - Zack siedząc w klasie na lekcji, zauważa za oknem statek kosmiczny! I to nie byle jaki statek - myśliwiec typu glewia, żywcem wyjęty z jego ulubionej gry. Od teraz jego życie z pewnością nie będzie już nudne i monotonne...

Tytuł: Armada
Autor: Ernest Cline
Wydawnictwo: Feeria

Ernest Cline to pisarz znany głównie z jego bestsellerowej powieści Player One. Osobiście nie czytałem jeszcze tej książki, choć od dawna mam na nią ochotę. Armada była moim pierwszym spotkaniem z twórczością tego autora. Czy jednak udanym?

Może zacznę od tego, że książkę czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie. Armada wciąga już od pierwszej strony i nie pozwala się odłożyć choćby na moment. Jest to niewątpliwie zasługa dobrego warsztatu pisarskiego autora. Ernest Cline posługuję się przystępnym i łatwym językiem, a dodatkowo bardzo umiejętnie buduje napięcie. Mimo że zakończenie jest dość przewidywalne, to nie pozbawia to przyjemności z lektury. Przez całą książkę zastanawiałem się, co wydarzy się dalej i jak potoczą się losy bohaterów.

Muszę niestety przyznać, że nie polubiłem głównego bohatera. Być może jest to wina niezbyt dokładnego nakreślenia jego postaci, jednak już od pierwszych stron wiedziałem, że nie zapałam sympatią do Zacka Lightmana. Najbardziej irytowało mnie to, że chłopak mając bodajże 18 lat, zachowuje się jak kompletnie niedojrzały trzynastolatek. Niektóre jego decyzje i spostrzeżenia były tak irracjonalne i bezsensowne, że niejednokrotnie miałem ochotę po prostu odłożyć książkę.

Bardzo podobał mi się natomiast wątek polityczny. Nie mogę za dużo zdradzać, bo byłby to spory spoiler, jednak muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiego obrotu spraw i że w taki sposób Cline postanowi poprowadzić akcję. Wmieszanie w to wszystko głównych organizacji rządowych oraz instytucji międzynarodowych było ciekawym zabiegiem i z pewnością urozmaiciło książkę. Spisek polityczny, który pojawił się na kartach tej powieści, był chyba najlepszym elementem całej Armady :D

Sięgając po Armadę, niewiele o niej wiedziałem. Spodziewał się dobrego science fiction, jednak otrzymałem coś zupełnie innego. Okazało się bowiem, że Armada to przede wszystkim powieść młodzieżowa. O nastolatkach, o problemach nastolatków, skierowana do nastolatków. Nie uważam, żeby było w tym coś złego, jednak oczekiwałem po prostu czegoś z goła innego. Gdybym miał oceniać tę pozycję, patrząc na nią wyłącznie jako książkę science fiction, z pewnością miałbym o niej gorsze zdanie. Niemniej jednak, nawet w zestawieniu z literaturą młodzieżową, Armada wypada dość blado. To po prostu bardzo przeciętna powieść.

W Armadzie mamy bardzo wyraźne nawiązania do innych dzieł science fiction, jak chociażby Gra Endera, czy kultowe Gwiezdne wojny. Kilkukrotnie w książce mamy wręcz wymienione te tytuły. Sam autor nie wstydzi się tego i sam zaznacza, że przy pisaniu powieści inspirował się tymi produkcjami. Armada jest więc mieszanką wszystkich popularnych dzieł popkultury o inwazji obcych. Od głównego bohatera - młodego chłopaka, szkolącego się na żołnierza - do złudzenia przypominającego Endera Wiggina, aż do przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji, żywcem wyjętych z Dnia niepodległości :D

Muszę z przykrością stwierdzić, ale zawiodłem się nieco na Armadzie. Spodziewałem się dobrego science ficition, a otrzymałem przeciętną powieść dla młodzieży. Jestem pewien, że fani sci-fi będą czuli spory niedosyt i im raczej odradziłbym tę powieść. Jeśli jednak dopiero zaczynasz swoją przygodę z tym gatunkiem, to wydaje mi się, że Armada będzie dla Ciebie w sam raz. Nie jest to, ani literatura wysokich lotów, ani powieść genialna, jednak jak najbardziej sprawdzi się w roli przyjemnej książki na odprężenie ;)


A Wy?
Czytaliście już Armadę?
A jeśli nie, to czy zamierzacie?

Piszcie w komentarzach :)

środa, 20 stycznia 2016

Najciekawsze premiery kinowe najbliższych tygodni

Pozostając w kinowym klimacie, zapraszam na zestawienie najbardziej wyczekiwanych przeze mnie filmów :)



Początek każdego roku to czas dużej ilości premier filmowych. Jest to okres, kiedy rozdane zostają Złote Globy, a Akademia Filmowa ogłasza nominacje do Oscarów, a co za tym idzie do polskich kin wkraczają najbardziej liczące się produkcje. W tym poście zamierzam przybliżyć Wam nieco, czego możemy spodziewać się na ekranach kin w styczniu, lutym i marcu. Jest to w pełni subiektywne zestawienie, moim zdaniem, najciekawszych premier kinowych nadchodzących miesięcy :)


Joy

Data premiery:
8 stycznia

Kolejny, po Poradniku pozytywnego myślenia i American Hustle, "oscarowy" film Davida Russella. Film opowiada historię samotnej, zmagającej się z wieloma problemami, kobiety, która pewnego dnia wpada na genialny pomysł, który w przyszłości przyniesie jej wielką fortunę. Tym razem (a raczej - znowu) na pierwszy plan wysuwa się, ostatnio tak bardzo popularna, Jennifer Lawrence w akompaniamencie Bradleya Coopera i Roberta De Niro.


Moje córki krowy

Data premiery:
8 stycznia

Polska komedia z prawdziwą plejadą gwiazd. Dwie, zupełnie od siebie różne, siostry w obliczu choroby jednego z rodziców zostają zmuszone do wspólnego działania. Z czasem coraz bardziej zbliżają się do siebie, a ich stosunki z dnia na dzień się polepszają. W rolach głównych Agata Kulesza, Gabriela Muskała, Marcin Dziędziel oraz Marcin Dorociński.


Nienawistna ósemka


Data premiery:
15 stycznia

Kolejny film o dzikim zachodzie w twórczości Quentina Tarantino. Reżyser takich filmów jak Django, Bękarty wojny, Pulp fiction, czy Kill Bill tym razem stawia na dialog. Oczywiście, krew jak zawsze leje się strumieniami, jednak wiele osób, które obejrzało już Nienawistną ósemkę twierdzi, że jest to w większości film "gadany". Dzieła Tarantino są niezwykle specyficzne i nie sposób je pomylić z niczym innym. Albo się je kocha, albo nienawidzi. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy :D


Syn Szawła

Data premiery:
22 stycznia

Węgierski film o obozie zagłady Auschwitz-Birkenau. Prawdopodobnie jedyny tak realistyczny i oddający faktyczny obraz tego miejsca. Dzięki pierwszoosobowej perspektywie oraz umieszczeniu kamery za plecami głównego bohatera, mamy wrażenie, że razem z nim przemierzamy ciasne korytarze baraków obozowych. Mocne kino, wywołujące naprawdę silne emocje.


Zjawa

Data premiery:
29 stycznia

Mroczny film o człowieku, który zdradzony przez kompanów i pozostawiony na pewną śmierć, pragnie się zemścić. Jeden z najbardziej liczących się w filmów w wyścigu po Oscary, wyreżyserowany przez twórcę genialnego Birdmana. W filmie błyszczy Leonardo DiCaprio, który w tym roku prawdopodobnie w końcu doczeka się upragnionej Nagrody Akademii Filmowej.


Spotlight

Data premiery:
5 lutego

Kontrowersyjne dzieło Toma McCarthy'ego o skandalu w Kościele Rzymskokatolickim. Film poruszający, ostatnio bardzo głośny temat, pedofilii w kościele. Grupa bostońskich dziennikarzy toczy walkę z biskupami, pragnąc, aby prawda w końcu wyszła na jaw. W rolach głównych Mark Rufallo, Rachel McAdams i Michael Keaton.


Ave, Cezar!

Data premiery:
19 lutego

Najnowszy film braci Joela i Ethana Coenów. Twórcy To nie jest kraj dla staruch ludzi, Fargo i Big Lebowski tym razem przenoszą nas na plan filmowy, gdzie w trakcie zdjęć do kasowej produkcji ginie jeden z aktorów. Już po trailerze możemy się spodziewać, że film będzie co najmniej "dziwny" i z pewnością w bardzo "coenowskim" stylu. Na ekranie cała plejada gwiazd, na czele z Georgem Clooneyem, Scarlett Johansson i Ralphem Fiennesem.

 
Pokój

Data premiery:
26 lutego

Ekranizacja bestsellerowej powieści Emmy Donoghue. Matka wraz ze swoim pięcioletnim synem więzieni są w mieszkaniu przez "Dużego Nicka" - człowieka-psychopatę. Dla chłopca ten pokój jest jego całym światem. Żyje w przekonaniu, że za jego ścianami nie ma kompletnie nic. Pewnego dnia kobieta postanawia zaryzykować i obmyśla plan ucieczki z tego więzienia. W roli głównej - zdobywczyni tegorocznego Złotego Globu - Brie Larson.


Carol

Data premiery:
4 marca

Rozgrywający się Nowym Jorku film opowiada historię zakazanej miłości w czasach, gdy kobieta miała być wyłącznie dobrą panią domu oraz ozdobą u boku mężczyzny. W chwili, gdy młoda pracowniczka domu towarowego poznaje zamężną kobietę, jej świat wywraca się do góry nogami. Od teraz obie kochanki będą musiały podejmować trudne decyzje, które na zawsze odmienią ich losy. W rolach głównych jedne z moich ulubionych aktorek: Cate Blanchett i Rooney Mara.


Osobliwy dom Pani Peregrine

Data premiery:
4 marca

Ekranizacja popularnej powieści młodzieżowej Ransoma Riggsa. Nastoletni Jacob postanawia wyruszyć na odciętą od świata wyspę, by sprawdzić, czy opowieści dziadka o tajemniczym sierocińcu i jego mieszkańcach były prawdziwe. Najnowszy film specjalisty od filmów niekonwencjonalnych, a zarazem mojego ulubionego reżysera, Tima Burtona, z uzdolnioną Evą Green w tytułowej roli.


Tak prezentuje się moja lista filmów, na które najbardziej czekam na początku tego roku. Zdaję sobie sprawę, że są one dość różnorodne - od dramatów i thrillery, aż po komedię (jest nawet jeden wątek fantastyczny), jednak taki po prostu mam gust - dość niesprecyzowany :) Coś czuję, że najbliższe tygodnie spędzę nie wychodząc z sali kinowej...

A Wy?
Na premiery jakich filmów czekacie z niecierpliwością?
Jakie filmy chcecie obejrzeć na początku tego roku?

Piszcie w komentarzach :)

piątek, 15 stycznia 2016

Liebster Blog Award #6 i #7


Tym razem do Liebster Blog Award zostałem nominowany przez Kornelię z bloga Słownik sztuki oraz Łukasza z bloga Świat fantasy, za co serdecznie dziękuję :) Myślę, że nikomu nie trzeba tłumaczyć na czym to wszystko polega, dlatego od razu przejdę do pytań.

Pytania od Kornelii z bloga Słownik sztuki

1. Czy masz ulubioną piosenkę świąteczną?
Nie, raczej nie. Muszę wręcz przyznać, że nie przepadam za świątecznymi piosenkami. Zamiast wprowadzać w ten radosny nastrój, tylko mnie denerwują, a czasem nawet doprowadzają do szału :) 

2. Priorytetowa książka, jaką musisz przeczytać przed nowym rokiem 2016
Trochę (a nawet bardzo) nieaktualne już teraz pytanie. Mogę za to powiedzieć, jaka faktycznie była ostatnia książka przeczytana przeze mnie w tamtym roku. Był to Endgame. Klucz niebios (którego recenzję możecie znaleźć TUTAJ). *Przy okazji chciałbym najmocniej przeprosić Kornelię za tak późne wykonanie tej nominacji do LBA* 

3. Kupujesz książki czy raczej wypożyczasz je w bibliotekach?
W większości kupuję, choć sporo książek także wypożyczam. Kończy się to tym, że sporo kupionych przeze mnie książek zalega długi czas na półce :D 

4. Czy masz kogoś, z kim możesz swobodnie dyskutować o książkach?
Mam kilkoro przyjaciół, którzy, tak samo jak ja, interesują się literaturą. Mogę z nim bez żadnych problemów podyskutować o książkach. Niestety, osób czytających książki w moim towarzystwie, jest i tak stosunkowo mało :( 

5. Lubisz oglądać booktuberów? Jaki jest twój ulubiony?
Uwielbiam :) Znam sporo, jednak najbardziej lubię oglądać Olgę z Wielkiego Buka, Anitę z Book Reviews, Darię z Więcej książków oraz Marthę z Secret Books :) Z zagranicznych to Sashę z abookutopia, Regan z PeruseProject oraz Jessiego z jessthereader :D 

6. Jaka jest twoja ulubiona serialowa postać?
Jest ich sporo, jednak postanowiłem wyróżnić trzy: Francisa Underwooda z House of Cards, "Crazyeyes" z Orange Is the New Black oraz Cama Tuckera z Modern Family :) 

7. Gdybyś miał napisać i wydać książkę, z jakiego gatunku by była?
Zacznę od tego, że nigdy nie podejmę się napisania jakiejkolwiek książki. Coś czuję, że byłbym okropnym pisarzem. Jednak jeśli miałbym wymyślić jedynie sam szkic fabuły, to pewnie by to było jakieś high fantasy lub thriller psychologiczny. 

8. Czy masz jakieś sposoby na przezwyciężenie blokady twórczej?
Niestety nie :( Gdy nic mi nie przychodzi do głowy, to najczęściej po prostu odkładam dane zajęcie i powracam do niego za jakiś czas. Jeśli jednak macie jakiś dobry i sprawdzony sposób, to chętnie poczytam :D 

9. Czytasz książki ze słuchawkami na uszach czy wolisz ciszę i spokój?
Ze słuchawkami w uszach nigdy nie czytam, jednak lubię gdy w tle leci jakaś muzyka. Zazwyczaj jest to jakaś przyjemna składanka rockowa ;) 

10. Ulubiony album muzyczny
Naprawdę nie umiem wskazać jednego. Do moich ulubionych z pewnością należą: Lungs (Florence + The Machine), Royal Blood (Royal Blood), The 2nd Law (Muse), I love you. (The Neighbourhood) oraz This Is War (Thirty Seconds To Mars). 

11. Jaka jest według ciebie, największa wada bycia bloggerem?
Chyba to, że tak bardzo martwimy się naszymi blogami. Przez cały dzień zamartwiamy się, czy nasza recenzja trafi do czytelników, czy im się spodoba, czy ją skomentują. Bycie bloggerem może doprowadzić do załamania nerwowego lub nawet depresji! A tak na poważnie to chyba to, że prowadzenie bloga niejednokrotnie zajmuje nam bardzo dużo czasu. Oczywiście nie uważam, że jest to czas zmarnowany, jednak myślę, że pisanie nawet takiego zwykłego posta jak ten wymaga dość dużej pracy i poświęconych kilkudziesięciu minut.


Pytania od Łukasza z bloga Świat fantasy

1. Trzy książki, bez których nie wyobrażasz sobie życia?
Po pierwsze - Furu.re, po drugie - Igrzyska śmierci, po trzecie - Wielki Gatsby :D 

2. Oglądasz ekranizację książek i porównujesz je z pierwowzorem?
Często oglądam film, nie wiedząc, że powstał on na podstawie książki. Dopiero później dowiaduje się, że jest on ekranizacją. Natomiast jeśli chodzi o książki, które przeczytałem i które mają zostać zekranizowane, to oczywiście lubię sobie porównać, jednak jeśli powieść nie przypadła mi do gustu, to zwyczajnie nie będę się zmuszał do oglądania filmu. 

3. W jakich wyzwaniach bierzesz udział?
Jeśli chodzi o wyzwania całoroczne, to nie biorę udziału w żadnym z nich. No, może z wyjątkiem tego dotyczącego przeczytania 52 książek. Nie lubię zmuszać się do przeczytania książki, która pasowałaby do danej kategorii. Zawsze sam wybieram sobie tytuły, po które chcę aktualnie sięgnąć. 

4. Jakie masz plany czytelnicze na 2016 rok?
Po prostu - czytać jak najwięcej książek oraz sięgać po same genialne tytuły. Zamierzam też zabrać się w końcu za powieści, które leżą u mnie na półce od wieków. O moich bardziej sprecyzowanych planach możecie poczytać TUTAJ

5. Jaki jest Twój ulubiony autor?
Nie mam ulubionego autora, jednak niezwykle cenię sobie twórczość Dmitrija Glukhovskiego, Orsona Scott Carda, Aldousa Huxleya, Terry'ego Pratchetta, Samanthy Shannon oraz Neila Gaimana ;) 

6. Pięć książek, które zabrałbyś na bezludną wyspę?
Wiedźmin, Futu.re, Igrzyska śmierci, Paragraf 22 + jakiś poradnik przetrwania :D 

7. Twarda, czy miękka oprawa?
Od strony wizualnej - zdecydowanie twarda oprawa, jednak jeśli chodzi o użytkowość i poręczność to wolę książki w miękkiej oprawie :) Powieści w obwolucie się po prostu wygodniej czyta, a poza tym są znacznie lżejsze od tych w twardej oprawie. 

8. Film, który mógłbyś oglądać wiele razy i wciąż Ci się nie nudzi?
Aktualnie nie mam takiego. Rzadko kiedy wracam do obejrzanych już tytułów. Nawet jeśli uwielbiam jakiś film, to niezwykle rzadko oglądam go ponownie. Jeśli natomiast musiałbym oglądać w kółko tę samą produkcję, to wybrałbym chyba serię o Harrym Potterze. Mam wrażenie, że te filmy nigdy mi się nie znudzą :) 

9. Wśród przeczytanych książek przeważają książki posiadane, czy te pożyczone?
Trudno powiedzieć. Jeszcze kilka lat temu rzadko kiedy kupowałem książki, przez co wszystkie przeczytane przeze mnie tytuły pochodziły z biblioteki lub od znajomych. Teraz się to oczywiście zmieniło, jednak biorąc wszystko pod uwagę, myślę, że obu typów książek jest mniej więcej po równo. 

10. Ulubiony gatunek literacki to...?
Nie mam jednego ulubionego gatunku. Na pewno można zaliczyć tu fantastykę, thrillery oraz szeroko pojętą literaturę współczesną. Troszeczkę rzadziej sięgam po powieści młodzieżowe i obyczajowe. 

11. Jakiej muzyki najczęściej słuchasz?
Najczęściej jest to rock alternatywny lub indie rock. Moje ulubione zespoły to: Muse, Florence + The Machine, Royal Blood, Imagine Dragons, The Neighbourhood, Thirty Seconds To Mars oraz The Black Keys :D


I to już koniec pytań! Mam nadzieję, że moje odpowiedzi Wam się podobały :)


Teraz czas na moje pytania:
1. Ile książek miesięcznie średnio czytasz?
2. Jakie seriale obecnie oglądasz?
3. Jeśli miałbyś polecić każdemu jedną, jedyną książkę, to jaka by to była?
4. Zdarza Ci się czytać w szkole lub pracy?
5. Chciałbyś/Chciałabyś zostać kiedyś bibliotekarzem?
6. Jak długo zamierzasz prowadzić swojego bloga?
7. Co robisz, aby zrelaksować się po pracy (oprócz czytania)?
8. Masz jakiś sposób na szybsze czytanie?
9. Ile czasu dziennie poświęcasz na czytanie?
10. Jaka jest Twoja największa pasja (oprócz czytania)?
11. Ile języków umiesz/uczysz się?

Nominuję:
1. Mozaika literacka
2. Wirtualna książka
3. Find the Soul
4. POCZYTAlna umysłowo
5. Geek of B&T&F
6. Lustro rzeczywistości
7. Rude recenzuje
8. Detektyw książkowy
9. Magiel kulturalny
10. House of readers
11. Kolejny rozdział

wtorek, 12 stycznia 2016

Złote Globy rozdane!

Tym razem w filmowym klimacie :)



W nocy z niedzieli na poniedziałek odbyła się 73. gala rozdania Złotych Globów. Coroczna gala jest jednym z najważniejszych wydarzeń filmowych roku. Statuetki przyznawane przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej są, zaraz po Oscarach, najbardziej prestiżowymi nagrodami filmowymi. Ponadto są one ważnymi wskazówkami, kto może liczyć na Nagrody Akademii Filmowej (Oscary), które zostaną rozdane już 28 lutego.


Kto wygrał w tym roku?

Najlepszy dramat


Spotlight | Carol | Pokój | Zjawa | Mad Max: Na drodze gniewu


Najlepsza komedia lub musical


Agentka | Joy| Marsjanin | Wykolejona | Big short


Najlepszy aktor w dramacie

Bryan Cranston (Trumbo)
Eddie Redmayne (Dziewczyna z portretu)
Leonardo DiCaprio (Zjawa)
Will Smith (Wstrząs)
Michael Fassbender (Steve Jobs)


Najlepsza aktorka w dramacie

Saoirse Ronan (Brooklyn)
Rooney Mara (Carol)
Brie Larson (Pokój)
Alicia Vikander (Dziewczyna z portretu)
Cate Blanchett (Carol)


Najlepszy aktor w komedii lub musicalu

Mark Rufallo (Człowiek z bieguna)
Christian Bale (Big Short)
Matt Damon (Marsjanin)
Al Pacino (Idol)
Steve Carell (Big Short)


Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu

Lily Tomlin (Grandma)
Amy Shumer (Wykolejona)
Jennifer Lawrence (Joy)
Maggie Smith (The Lady in the Van)
Melissa McCarthy (Agentka)


Najlepszy aktor drugoplanowy

Michael Shannon (99 Homes)
Paul Dano (Love & Mercy)
Sylvester Stallone (Creed: Narodziny legendy)
Idris Elba (Beast of No Nation)
Mark Rylance (Most szpiegów)


Najlepsza aktorka drugoplanowa

Alicia Vikander (Ex Machina)
Jane Fonda (Młodość)
Kate Winslet (Steve Jobs)
Helen Mirren (Trumbo)
Jennifer Jason Leigh (Nienawistna ósemka)


Najlepszy film animowany

 

Baranek Shaun | Anomalisa | W głowie się nie mieści | Dobry dinozaur | Fistaszki


Najlepszy film zagraniczny


Miekkailija | Mustang | Syn Szawła | El Club | Zupełnie nowy testament


Najlepszy reżyser

Ridley Scott (Marsjanin)
Tom McCarthy (Spotlight)
Alejandro González Iñárritu (Zjawa)
George Miller (Mad Max: Na drodze gniewu)
Todd Haynes (Carrol)


Najlepszy scenariusz

Josh Singer, Tom McCarthy (Spotlight)
Quentin Tarantino (Nienawistna ósemka)
Aaron Sorkin (Steve Jobs)
Emma Donoghue (Pokój)
Adam McKay, Charles Randolph (Big Short)


Najlepszy serial dramatyczny


Gra o tron | Imeprium | Mr. Robot |Outlander | Narcos


Najlepszy serial komediowy lub musical


Dolina Krzemowa | Figurantka | Mozart in the Jungle | Orange Is the New Black | Casual | Transparent


Pełną listę zwycięzców możecie znaleźć TUTAJ

Tegoroczna gala rozdania Złotych Globów obfitowała w wiele niespodzianek. W wielu kategoriach brakowało faworytów, nagrodzono też paru artystów, których przed rozpoczęciem gali nikt nie traktował jako potencjalnych zwycięzców. Bez wątpienia najlepszymi filmami okazały się Zjawa Quentina Tarantino i Marsjanin Riddleya Scotta. Obie produkcje podzieliły się najważniejszymi nagrodami, w tym dla najlepszego filmu, reżysera i aktora pierwszoplanowego.

Muszę przyznać, że tegoroczny skład nominowanych obfitował w wiele interesujących produkcji. Osobiście najbardziej nie mogę się doczekać polskich premier Zjawy, Dziewczyny z portretu, Carol, Joy oraz Pokoju. Gala rozdania Oscarów już niedługo (28. lutego). Zobaczymy, czy zwycięzcy poszczególnych kategorii pokryją się w obu nagrodach filmowych...


A Wy?
Śledzicie tego typu wydarzenia?
Na jakie filmy czekacie w tym roku?

Piszcie w komentarzach :)

sobota, 9 stycznia 2016

Endgame. Klucz niebios - James Frey

Znacznie lepsza kontynuacja Endgame.



Graczy coraz mniej, a stawka coraz większa. Po odnalezieniu Klucza Ziemi, gra staje się coraz bardziej zacięta, a pozostali przy życiu uczestnicy zrobią wszystko, by odnaleźć upragniony Klucz Niebios. 

Tytuł: Endgame. Klucz niebios (tom 2.)
Autor: James Frey, Nils Johnson-Shelton 
Wydawnictwo: Sine Qua Non

Muszę przyznać, że miałem spore wątpliwości sięgając po Klucz niebios. Niby pierwszy tom mi się podobał, jednak miałem kilka zastrzeżeń i czułem po nim spory niedosyt. Dlatego długo zastanawiałem się, czy powinienem w ogóle sięgać po kolejną część. Teraz, po jej przeczytaniu, jestem pewien, że podjąłem słuszną decyzję.

Może zacznę od tego, że w drugim tomie mamy znacznie mniej bohaterów. Nie powiedziałbym, żeby były to moje ulubione postacie, jednak narzekać też nie mogę (oczywiście nie zdradzę, którzy to, ponieważ byłby to spory spoiler dla osób, które nie czytały poprzedniego tomu). Dzięki takiemu zabiegowi książkę czyta się znacznie łatwiej i szybciej, a sama akcja nabiera jeszcze większego rozpędu. Ponadto, możemy w końcu przyjrzeć się bliżej poszczególnym bohaterom lub nawet spróbować utożsamić się z którymś z nich.

Klucz Niebios aż kipi od nadmiaru akcji. Przez całą książkę nie ma ani chwili wytchnienia, ponieważ praktycznie cały czas się coś dzieje. Wszystko pędzi w zawrotnym tempie, jednak mimo tego nie miałem problemów z zorientowaniem się, o co chodzi w danym fragmencie. Jest to niewątpliwie zasługa bardzo dobrego warsztatu pisarskiego autorów. Ponadto, Klucz niebios jest tak napisany, że nie sposób się od niego oderwać. Książka niesamowicie wciąga, a czyta się ją z zapartym tchem. Na potwierdzenie moich słów, mogę tylko zdradzić, że zerwałem dla tej powieści niemalże całą noc.

W Kluczu niebios w końcu dostałem to, czego zdecydowanie brakowało mi w pierwszym tomie, a mianowicie wątku moralnego. W książce znajdziemy takie pytania jak: co jest ważniejsze - dobro jednostki czy dobro ogółu? lub czy byłbyś w stanie złamać swoje zasady dla wygranej? Niby niepozorne pytania, a jednak w jakiś sposób oddziałują na czytelnika, niejako zmuszają do refleksji. Dzięki temu seria Endgame nieco zyskała w moich oczach i już nie jest zwykłą powieścią akcji, podczas której czytania w ogóle nie trzeba się zastanawiać. Można wręcz powiedzieć, że Klucz niebios zyskał wymiar moralno-filozoficzny. 

W porównaniu z pierwszym tomem, Klucz niebios wypada znacznie lepiej. Kiedy po Endgame. Wezwanie czułem pewnego rodzaju niedosyt, tak druga część mi to wszystko wynagrodziła. Dalej nie zmienię zdania, że to typowa powieść akcji, jednak muszę przyznać, że przeczytałem tę książkę z wielką przyjemnością i zapewniła mi ona kilka miłych wieczorów.

Myślę, że osób, którym spodobał się pierwszy tom, nie trzeba specjalnie zachęcać do sięgnięcia po Klucz niebios... Z pewnością mogę go jednak polecić tym czytelnikom, którym pierwsza część nie do końca przypadła do gustu. Jeśli więc, tak samo jak ja, po Endgame. Wezwanie czuliście pewien niedosyt lub nie byliście w pełni usatysfakcjonowani, to z pełną odpowiedzialnością polecam wam sięgnąć po Klucz niebios. Dajcie mu szansę - jestem pewien, że się nie zawiedziecie.

★★★★★★★☆☆☆

Czytaliście już Endgame. Klucz niebios?
A jeśli nie, to czy zamierzacie?

środa, 6 stycznia 2016

25 książek, które chcę przeczytać w 2016 roku

Moje (częściowe) czytelnicze plany na 2016 rok :)



2016r. trwa w najlepsze, dlatego myślę, że nadszedł najwyższy czas na zrobienie sobie planów czytelniczych na ten rok. Wiadomo, że wszystkiego nie da się zaplanować, ponieważ co chwilę wychodzą nowe publikacje lub po prostu dopiero dowiadujemy się o jakiejś książce, którą koniecznie musimy przeczytać (a poza tym liczy się także spontaniczność :D), jednak jest kilka powieści, o których jestem pewien, że przeczytam w tym roku (a przynajmniej będę się bardzo starał).

Są to powieści różne:
- takie, które kurzą się na moich półkach od dawien dawna, a na które nigdy nie miałem czasu
- klasyka literatury, którą koniecznie chcę kiedyś przeczytać
- powieści wydane niedawno, na które mam wielką ochotę
- książki, które poleciły mi inne osoby
- tytuły z licznymi nagrodami literackimi, przez wszystkich tak ostatnio wychwalane


Tak prezentuje się moja częściowa (i zarazem w miarę pewna) lista książek na 2016r.


Fantastyka


 

Literatura współczesna

  
 

Kryminał/sensacja



Klasyka literatury XX w.

 
Oraz... 
 


Jak widać, wiele z wybranych przeze mnie książek jest pokaźnych rozmiarów. Znaczna ilość ma ponad 500 stron, a niektóre sięgają nawet do 800 czy 900 stron. Jest to niewątpliwie spore wyzwanie i nie jestem pewny, czy mu zdołam. Nie zakładam, że mi się uda (bo to dość wątpliwe), ale mam nadzieję, że przynajmniej część z tych książek uda mi się w końcu przeczytać :)

Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się powtórzyć wynik z poprzedniego roku (52 książki). Nie sądzę, żebym przeczytał więcej, jednak jeśli się uda, to będę bardzo zadowolony :) Najbardziej będę się starał, żeby przeczytać właśnie te 25 książek, bo to na nich mi najbardziej zależy. Czy mi się uda? Nie wiem, ale będę robił wszystko, co w mojej mocy, żeby się udało.

Mam nadzieję, że 2016r. będzie tak samo dobry pod względem czytelnictwa (i nie tylko), jak poprzedni i że będę miał możliwość sięgania po same genialne książki :D


A Wy?
Co zamierzacie przeczytać w 2016 roku?
Sporządziliście sobie listę, czy wybieracie książki spontanicznie?

Piszcie w komentarzach :)