niedziela, 31 stycznia 2016

Book Haul | Styczeń 2016

Moje książkowe zdobycze ostatnich tygodni :)

 


W styczniu moja biblioteczka wzbogaciła się o kilka nowych tytułów. Dotarły do mnie same fantastyczne książki, na których przeczytanie, miałem ochotę już od bardzo dawna. Najbardziej jestem jednak zadowolony z tego, że wszystkie powieści, które kupiłem, zamierzałem zdobyć już od kilku tygodni. Nie było żadnych spontanicznych, czy nieprzemyślanych zakupów (co w moim przypadku jest wielkim osiągnięciem). Nie przedłużając - zapraszam do zapoznania się z moimi książkowymi zdobyczami stycznia :)

Armada Ernest Cline
Egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria (za pośrednictwem Redakcji Essentia). Książkę zdążyłem już przeczytać i muszę przyznać, że nieco się na niej zawiodłem. Gdybym miał opisać ją jednym słowem, powiedziałbym - średnia. Recenzja niedawno pojawiła się na blogu, dlatego jak najbardziej zachęcam do zapoznania się z nią (możecie przeczytać ją TUTAJ).

Ember in the ashes Sabaa Tahir
Książka, która jest obecnie po prostu wszędzie. Co chwilę słyszę o niej tyle dobrego, że nie mogłem sobie odmówić jej zakupu. Cały świat (i teraz również Polska) zachwyca się tą powieścią, dlatego mam nadzieję, że i mi również przypadnie do gustu :)

Lolita Vladimir Nabokov
Klasyka literatury, z którą od bardzo dawna chciałem się zapoznać. Od dłuższego czasu intryguje mnie twórczość rosyjskich pisarzy (a Nabokov jest jednym z nich), dlatego naturalnym jest, że chcę sięgnąć po jego najbardziej znane dzieło. Mam również nadzieję, że w tym roku uda mi się nadrobić trochę klasyki :)

Białe zęby Zadie Smith
Dużo dobrego słyszałem o tej powieści. Intryguje mnie nie tylko sam opis, ale także okładka - jest cudna :D Ponadto porusza tematykę, którą się ostatnio dość mocno interesuję, a mianowicie dyskryminację rasową. Coś czuję (i jednocześnie mam nadzieję), że ta powieść zmusi mnie do refleksji i zmieni sposób w jaki patrzę na niektóre aspekty życia. Już się nie mogę doczekać!

Budda z przedmieścia Hanif Kureishi
Pozycja, którą pierwszy raz wyhaczyłem rok temu na jednym z blogów literackich. Bardzo zainteresowała mnie ta powieść i pamiętam, że od razu chciałem po nią sięgnąć, jednak (z niewyjaśnionych przyczyn) całkowicie o niej zapomniałem! Więc gdy tydzień temu tylko zobaczyłem ją półce w księgarni, nie mogłem sobie odmówić - musiałem ją kupić :D

Po zmierzchu Alexandra Bracken
Trzecia część trylogii Mroczne umysły. Serię tę rozpocząłem w tamtym roku i z tego co pamiętam bardzo mi się spodobała. Zachęcony pierwszą częścią od razu zamówiłem drugą, jednak do tej pory jej nie ruszyłem. Gdy ostatnio przeglądałem półki, przypomniałem sobie o tej trylogii i postanowiłem, że w końcu ją dokończę. Mam nadzieję, że kolejne tomy będą równie dobre co pierwszy ;)

Bazar złych snów Stephen King
Biedronkowa zdobycz, którą udało mi się kupić zaledwie kilka dni temu. Wstyd się przyznać, ale nie czytałem jeszcze żadnej książki Kinga. Od dawna mam na to ochotę, jednak nigdy jakoś nie potrafię się za to zabrać :) Mam nadzieję, że Bazar złych snów będzie dobrą książką na rozpoczęcie swojej przygody z twórczością tego autora :D

Jak widać w styczniu dotarło do mnie 7 książek. Jest to mniej niż zazwyczaj, jednak ja się z tego powodu cieszę. W końcu będę miał czas, żeby przeczytać wszystkie te powieści, które kurzą się na mojej półce od miesięcy! Jestem bardzo zadowolony ze wszystkich tytułów, które w tym miesiącu do mnie dotarły i już się nie mogę doczekać, aż po nie sięgnę :)


Jakie są Wasze książkowe zdobycze?
O jakie tytuły w tym miesiącu wzbogaciły się wasze biblioteczki?

Piszcie w komentarzach :)

18 komentarzy:

  1. 7 książek, ale za to jakich! :D Każda wspaniała i z chęcią bym je przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. "Lolita" bardzo mi się podobała, ale wiem że opinie o niej są podzielone, więc czekam na recenzję. A całą resztę mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście "Ember in the ashes" jest ostatnio przez wszystkich rozsławiane, ale zapewne ma w sobie "to coś", skoro tyle osób ją poleca. Mam w planach ją niedługo przeczytać, a kolejne pozytywne recenzje tylko mnie w tym postanowieniu utwierdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że obojgu nam spodoba się ta książka :D

      Usuń
  4. ale zdobycze! Chciałabym przygarnąć gdzieś połowę tych co masz, no ale brak funduszy ;-;
    Zapraszam także do siebie :)
    http://citeofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzy mi się "Lolita" w tym wydaniu :-) W ogóle Muza pięknie wydaje książki Nabokova! Chętnie przygarnęłabym także "Bazar złych snów".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - te najnowsze wydania powieści Nabokova są przecudowne ;)

      Usuń
  6. Świetny stosik! Za sobą mam "Po zmierzchu", "Armadę" oraz "Imperium ognia". Natomiast chętnie podebrałabym Ci "Bazar złych snów".
    Zazdroszczę nabytków :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo wciągnęła mnie trylogia "Mrocznych umysłów" :) Stoi na półce z ulubionymi książkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza część mi się podobała, dlatego mam nadzieję, że i kolejne przypadną mi do gustu :D

      Usuń
  8. Też mnie ciekawą Białe zęby, a okładka rzeczywiście cudna :) Lolitę zakupiłam jakiś czas temu, ale nie potrafię się do niej zabrać...

    OdpowiedzUsuń
  9. Posiadam Imperium ognia (tyle dobrego naczytałam się o tej powieści. oraz Armadę (jeszcze nie czytałam, bo trochę się jej jednak obawiam).

    Znowu King, ja przed tym Panem uciekam, a on mnie goni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że obie te książki Ci się spodobają. Wstyd się przyznać, ale nie czytałem jeszcze żadnej powieści Kinga. Bazar złych snów będzie moim pierwszym spotkaniem z twórczością tego autora :)

      Usuń
  10. Czytałem Imperium Ognia i niestety mimo wszechobecnych pochwał dla mnie to bylo nie do przełknięcia. A King? Bazar złych snów to solidny przeciętniak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałem różne opinie o najnowszym Kingu, jednak mimo wszystko mam nadzieję, że mi Bazar złych snów przypadnie do gustu ;)

      Usuń
  11. Ciekawie się zapowiada u ciebie czytelniczo :) żadnej nie czytałam ale mam w planach :) miłego czytania pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. "Armadę" też mam do recenzji. "Player one" tego autora to świetna książka, a "Armada"... no, na razie mogę powiedzieć, że jest pięknie wydana.;)
    Jak tylko widzę "Ember in the Ashes", to mi ciśnienie skacze. Czy naprawdę nie było możliwości wymyślenia polskiego tytułu?
    A "Białe zęby" bardzo chciałabym przeczytać.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. King to nie moja bajka. Denerwuje mnie ilość niepotrzebnych wątków, którymi potrafi mnie tak zanudzić, że nawet nie w połowie, ale po kilkudziesięciu stronach odrzucam książę na bok.
    Zaciekawiłam się jednak Armadą i Ember in the Ashes, które widuję często na blogach.

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)