sobota, 9 stycznia 2016

Endgame. Klucz niebios - James Frey

Znacznie lepsza kontynuacja Endgame.



Graczy coraz mniej, a stawka coraz większa. Po odnalezieniu Klucza Ziemi, gra staje się coraz bardziej zacięta, a pozostali przy życiu uczestnicy zrobią wszystko, by odnaleźć upragniony Klucz Niebios. 

Tytuł: Endgame. Klucz niebios (tom 2.)
Autor: James Frey, Nils Johnson-Shelton 
Wydawnictwo: Sine Qua Non

Muszę przyznać, że miałem spore wątpliwości sięgając po Klucz niebios. Niby pierwszy tom mi się podobał, jednak miałem kilka zastrzeżeń i czułem po nim spory niedosyt. Dlatego długo zastanawiałem się, czy powinienem w ogóle sięgać po kolejną część. Teraz, po jej przeczytaniu, jestem pewien, że podjąłem słuszną decyzję.

Może zacznę od tego, że w drugim tomie mamy znacznie mniej bohaterów. Nie powiedziałbym, żeby były to moje ulubione postacie, jednak narzekać też nie mogę (oczywiście nie zdradzę, którzy to, ponieważ byłby to spory spoiler dla osób, które nie czytały poprzedniego tomu). Dzięki takiemu zabiegowi książkę czyta się znacznie łatwiej i szybciej, a sama akcja nabiera jeszcze większego rozpędu. Ponadto, możemy w końcu przyjrzeć się bliżej poszczególnym bohaterom lub nawet spróbować utożsamić się z którymś z nich.

Klucz Niebios aż kipi od nadmiaru akcji. Przez całą książkę nie ma ani chwili wytchnienia, ponieważ praktycznie cały czas się coś dzieje. Wszystko pędzi w zawrotnym tempie, jednak mimo tego nie miałem problemów z zorientowaniem się, o co chodzi w danym fragmencie. Jest to niewątpliwie zasługa bardzo dobrego warsztatu pisarskiego autorów. Ponadto, Klucz niebios jest tak napisany, że nie sposób się od niego oderwać. Książka niesamowicie wciąga, a czyta się ją z zapartym tchem. Na potwierdzenie moich słów, mogę tylko zdradzić, że zerwałem dla tej powieści niemalże całą noc.

W Kluczu niebios w końcu dostałem to, czego zdecydowanie brakowało mi w pierwszym tomie, a mianowicie wątku moralnego. W książce znajdziemy takie pytania jak: co jest ważniejsze - dobro jednostki czy dobro ogółu? lub czy byłbyś w stanie złamać swoje zasady dla wygranej? Niby niepozorne pytania, a jednak w jakiś sposób oddziałują na czytelnika, niejako zmuszają do refleksji. Dzięki temu seria Endgame nieco zyskała w moich oczach i już nie jest zwykłą powieścią akcji, podczas której czytania w ogóle nie trzeba się zastanawiać. Można wręcz powiedzieć, że Klucz niebios zyskał wymiar moralno-filozoficzny. 

W porównaniu z pierwszym tomem, Klucz niebios wypada znacznie lepiej. Kiedy po Endgame. Wezwanie czułem pewnego rodzaju niedosyt, tak druga część mi to wszystko wynagrodziła. Dalej nie zmienię zdania, że to typowa powieść akcji, jednak muszę przyznać, że przeczytałem tę książkę z wielką przyjemnością i zapewniła mi ona kilka miłych wieczorów.

Myślę, że osób, którym spodobał się pierwszy tom, nie trzeba specjalnie zachęcać do sięgnięcia po Klucz niebios... Z pewnością mogę go jednak polecić tym czytelnikom, którym pierwsza część nie do końca przypadła do gustu. Jeśli więc, tak samo jak ja, po Endgame. Wezwanie czuliście pewien niedosyt lub nie byliście w pełni usatysfakcjonowani, to z pełną odpowiedzialnością polecam wam sięgnąć po Klucz niebios. Dajcie mu szansę - jestem pewien, że się nie zawiedziecie.

★★★★★★★☆☆☆

Czytaliście już Endgame. Klucz niebios?
A jeśli nie, to czy zamierzacie?

11 komentarzy:

  1. Czytałam pierwszy tom i bardzo mi się podobał, dlatego z pewnością za jakiś czas sięgnę po "Klucz Niebios" :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspominałem, drugi tom jest znacznie lepszy, dlatego jestem pewien, że Ci się spodoba ;)

      Usuń
  2. Mam na półce Endgame. Pamiętam, że przeczytałam kilka rozdziałów i odłożyłam ją ale dlaczego, to nie wiem. Chyba zabrałam się za cos innego. O tej serii słyszałam w większości dobre opinie i być może w tym roku powróce do Endgame. Klucz Niebios na razie jest dla mnie niedostępny, ale cieszę się , że się podobało.

    Dziękuję bardzo za odwiedziny :)
    Książkowa morzu stan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiazkowa-przystan.blogspot.com :D słownik allert :P

      Usuń
    2. W takim razie musisz jak najszybciej powrócić do czytania Endgame ;) Z każdą kolejną stroną, książka jest coraz lepsza :D

      Usuń
  3. Mam w planach przeczytanie Endgame. Same dobre opinie ciągle mnie kuszą, ale na razie chcę w końcu doczytać wszystkie książki, które zalegają od wieków na półkach. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam dużo zaległych książek na pólkach :D Jak tylko znajdziesz czas, to polecam sięgnąć po Engdame :)

      Usuń
  4. Po Twoim opisie kojarzy mi sie z Igrzyskami śmierci. Raczej po to nie sięgnę.

    Pozdrowionka!
    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam za sobą tę książkę i właściwie podobała mi się bardziej niż pierwszy tom ;) Dużo więcej się działo, a i opisy nie męczyły mnie tak, jak w przypadku pierwszego tomu :) W "Wezwaniu" było sporo takich opisów, które były za długie i niestety nudne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi zdecydowanie bardziej podobał się tom pierwszy. Bardziej mnie zaintrygował, wciągnął.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie lepsza, bardziej dynamiczna, ale też brutalna niż pierwszy tom. Tym razem Endgame wciągnęło mnie od samego początku pozostawiając duży niedosyt :)
    Z niecierpliwością i ciekawością małolatki sięgam po Reguły Gry, które mam nadzieję okażą się jeszcze lepsze!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na świeżutką recenzję Klucza Niebios:
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)