sobota, 12 marca 2016

Niepopularne opinie o popularnych książkach

Czyli Unpopular Opinions Book Tag :)

 


Aktualnie trudno trafić na TAG, w którym nie znaleźlibyśmy pytania z jakiegoś innego tagu. Tyle ich już powstało, że praktycznie wszystkie są do siebie bardzo podobne. Jednakże Unpopular Opinions Book Tag jest zupełnie inny. Całkowicie nowe i jednocześnie nietypowe pytania, których nie znajdziecie nigdzie indziej. Ostatnio przeżywa on swoją drugą młodość, dlatego i ja postanowiłem go wykonać (mimo że nikt mnie do niego nie nominował :P). Zapraszam na moją wersję Unpopular Opinions Book Tag!

1. Popularna książka lub seria, której nie lubisz
Jest kilka serii lub książek, które mimo swojej popularności nie przypadły mi do gustu. To, co większość pokochała, mi nie za bardzo się spodobało. Tak było m.in. z serią Więzień labiryntu Jamesa Dashnera. Sięgnąłem po tę trylogię pełen entuzjazmu, jednak jak przyszło co do czego, to rozczarowałem się. Mimo że pierwszy i trzeci tom były nawet znośne, to drugi to całkowita porażka. Z pewnością nie wrócę do tej serii. Jeśli, natomiast, chodzi o pojedyncze powieści, to idealnie pasuje tu Dawca Louis Lowry. Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej książki...

2. Popularna książka lub seria, której wszyscy nienawidzą, ale Ty kochasz.
Nie jestem pewien, czy ta książka na pewno tu pasuję, jednak na ten moment nic innego nie przychodzi mi do głowy. Mam na myśli Dziewczynę z pociągu Pauli Hawkins. Spotykam się z bardzo skrajnymi opiniami na jej temat, jednak wydaje mi się, że w polskiej blogosferze ta książka nie przyjęła się zbyt dobrze. Większość osób nie widzi w niej nic szczególnego. Mi, natomiast, ta powieść niezmiernie się spodobała. Według mnie to jeden z lepszych thrillerów psychologicznych, jakie miałem okazję przeczytać. (Moją recenzję możecie przeczytać TUTAJ).

3. Trójkąt miłosny, w którym główny bohater/bohaterka, według Ciebie, wybrała złą osobę LUB literacka para, której nie lubisz.
Nie jestem fanem wątków miłosnych, ani tym bardziej trójkątów miłosnych, dlatego zazwyczaj  staram się nie zwracać uwagi na takie rzeczy. Jeśli jednak musiałbym wskazać jedną książkę, w której wątek miłosny nie rozwiązał się, tak jak chciałem, wybrałbym Igrzyska śmierci. Moim zdaniem Katniss po prostu podjęła złą decyzję :P

4. Popularny gatunek literacki, po który rzadko sięgasz.
Zdecydowanie najrzadziej sięgam po horrory. Jakoś nigdy nie mogę przełamać się do zabrania się za ten gatunek. Wydaje mi się, że rzeczywistość jest wystarczającym horrorem. Nie potrzebuję dodatkowej grozy w postaci książek.

5. Popularny bądź uwielbiany bohater, którego Ty nie lubisz.
Mam dwie takie postacie. Tris z Niezgodnej oraz Peeta z Igrzysk śmierci. Wprost nienawidzę tych bohaterów. Chwilami byli tak irytujący, że odbierali mi radość z lektury. W dodatku idealnie do siebie pasują! Oboje są bezmyślni, niesamodzielni, wszystko trzeba za nich robić, nie mają własnego zdania, a ich zachowania są kompletnie nieprzemyślane i irracjonalne. Byłaby z nich idealna para! :P

6. Popularny autor, do którego nie jesteś przekonany.
Mimo że czytałem jedynie dwie powieści tego autora, to już mam względem niego dość mieszane uczucia. Mam tu na myśli jednego z najpopularniejszych azjatyckich pisarzy - Haruki Murakamiego. Po lekturze Mężczyzn bez kobiet zakochałem się w jego piórze. Od razu chciałem sięgnąć po jego następne powieści, dlatego zabrałem się za Na południe od granicy, na zachód od słońca. I tu się pojawił problem. Murakami kompletnie mnie rozczarował! Wydaje mi się, że muszę przeczytać jeszcze kilka jego książek, żeby wyrobić sobie o nim ostatecznie zdanie.

7. Popularny wątek/motyw, którego masz już dosyć.
Jest kilka motywów, które powtarzają się w większości książek, jednak nie przeszkadzają mi zbytnio. Są jednak takie dwa, które naprawdę działają mi na nerwy. Po pierwsze - trójkąt miłosny. Kilkadziesiąt praktycznie takich samych książek, których cała fabuła opiera się na tym wątku. Dziwi mnie, że są jeszcze osoby, które nie mają dość tego motywu. Poza tym, taki trójkąt miłosny nie ma żadnych szans na istnienie w normalnym życiu. To po prostu niemożliwe. Drugim motywem, który zaczyna być nadużywany jest wątek rebelii, walki z władzą. Mimo że na razie jest to do zniesienia, to wszystko jest na "dobrej" drodze, żeby za kilka lat każda książka o tym była.

8. Popularna seria, której nie chcesz przeczytać.
Zdecydowanie nigdy nie sięgnę po serię Rywalki. To kompletnie nie mój typ literatury i myślę, że gdybym zdecydował się na przeczytanie tych książek, zmarnowałbym tylko czas. Nie warto tracić czasu na powieści, o których jest się przekonanym, że nam się nie spodobają. Bezmyślne sięganie po serie, tylko ze względu na ich popularność, jest według mnie pozbawiona sensu.

9. Mówi się, że „Książka jest zawsze lepsza od filmu", ale który film lub serial, podobał Ci się bardziej niż książka?
Zdecydowanie House of Cards. Mimo że książka jest naprawdę dobra, to jednak serial to istne mistrzostwo świata. Kevin Spacey wykonał kawał dobrej roboty i idealnie zagrał Francisa. To obecnie chyba mój ulubiony serial, a z każdym kolejnym odcinkiem utwierdzam się w przekonaniu, że ekranizacja potrafi być lepsza od książki. Serdecznie polecam!

Do zrobienia Unpopular Opinions Book Tag nominuję:

I to już koniec pytań!
Mam nadzieje, że moje odpowiedzi się Wam podobały.
A jak Wy odpowiedzielibyście na te pytania?

Piszcie w komentarzach :)

22 komentarze:

  1. Wiesz, z Murakamim sprawa jest ciekawa. Po prostu kocham niektóre jego książki, a o innych wolałabym zapomnieć. Strasznie się dłużą, jakoś rozwleka ta akcja. W ogólnym rozrachunku uwielbiam Murakamiego jako pisarza, ale pewne powieści jego autorstwa najchętniej wyrzuciłabym z pamięci. :D Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie skreślam tego autora. Muszę po prostu przeczytać jeszcze kilka jego książek, żeby móc się o nim w ogóle wypowiedzieć :)

      Usuń
  2. WYdaje mi się, że wszyscy oprócz Katniss wiedzą, że podjęła złą decyzję.
    Książkowe horrory są fajne, zupełnie inne niż te rzeczywiste! Murakami gdzies tam się plącze w moich planach, ale dalszych i mniej pilnych. Natomiast Więźnia labiryntu już odpuściłam, nie dlatego, że nie czytuję już młodzieżówek, ale dlatego, że moja koleżanka była głęboko rozczarowana trylogią i wiem, że nie ma co marnować na nią czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i Więzień labiryntu nie był całkowitą porażką, jednak wolałbym w tym czasie przeczytać inne książki, które najprawdopodobniej bardziej by mi się spodobały ;)

      Usuń
  3. Jak ja nie cierpię Peety. Dlaczego nie Gale, Katniss? W czym on był zły? Za Tris też nie przepadam, ale szerzej wypowiem się w moich odpowiedziach ;) Dziękujemy za otagowanie!

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mów - nie lubisz Więźnia Labiryntu?! Serio?! Dobra, to mnie zaskoczyłeś... A to nie łatwe :O
    Jeśli chodzi o „Dziewczynę z pociągu" to wreszcie ją przeczytałam i bardzo mi się podobała. Faktycznie, opinie na temat tej książki są mocno podzielone.
    W tym TAGU każdy wspomina o trójkącie miłosnym. Ja tam sie na tym nie znam, bo mi sie nie zdarzyło, ale wierzę Wam wszytskim na słowo! xd
    O, nominowałeś mnie, nawet nie wiedziałam :D Dziękuję, wykonam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, Więzień labiryntu nie był chyba dla mnie stworzony xD
      Nie ma za co :) Już się nie mogę doczekać Twojej odpowiedzi :D

      Usuń
  5. Zgadzam się z House of Cards :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po tym tagu od razu dodaję do obserwowanych. Nareszcie ktoś tak jak ja nie trawi Tris i Peety. Jeżeli chodzi o trójkąty to sądzę, że nigdy nie przestaną się sprzedawać. Za dużo na świecie nastolatek, musisz najpierw się ich pozbyć ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nigdy nie zrozumiem osób, które lubią te dwie postacie... A co do trójkątów miłosnych - chyba musimy po prostu obchodzić takie książki szerokim łukiem :P

      Usuń
  7. Trójkąty miłosne i wszelkiego rodzaju nadużycie rebelii, to chyba najgorsza zmora czytelnika... Czytałam całą trylogię Rywalek i szczerze powiedziawszy książki nie powaliły mnie na kolana. Są lekkie, przyjemne, idealne na lato; nic poza tym. Dziękujemy serdecznie za otagowanie, niestety Idalia wykona ten tag w cyklu "Idalia sama w domu", ponieważ w obecnej chwili jestem wręcz konająca, okropnie się rozchorowałam i ledwie mogę coś zrobić :c Mam nadzieję, że to nie problem i pozdrawiam :)

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma najmniejszego problemu :) Choroba nie wybiera :P

      Usuń
  8. Całkowicie się zgadzam! Trójkąty miłosne w książkach to coś czego mam już dość, ten schemat powtarza się cały czas przez co powieści są coraz mniej zaskakujące i ciekawe, ale niestety spora część książek się na nich opiera więc musimy to jakoś przetrwać :)

    Booksaremydrugs2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo popularnych serii jest średniej jakości ;P 'Więzień Labiryntu' na przykład to po prostu zwykła młodzieżówa, a nie wysokiej jakości literatura, mimo, że wiele osób zdaje się tak uważać.
    Trójkąty potrafią być dobre, jeśli fajnie poprowadzi się bohaterów, a trudno to dziś znaleźć XD Z resztą, każdy schemat jest dobry, jeśli zostanie odpowiednio wykorzystany...
    http://drewniany-most.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. W końcu jakaś osoba, która uważa, że Peeta jest irytujący. Dziękuję, uratowałeś moje dobre zdanie o ludziach na tym świecie hahahaha :D
    Ja bardzo lubię Rywalki, ale to zdecydowanie książki dla dziewczyn (żeby nie było, ja nikogo nie dyskryminuje) :)
    Pozdrawiam ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Peetę uwielbiam, ale Tris również bardzo mnie irytowała :D
    Masz rację, trójkąty miłosne stały się męczące, a wiele autorów nadal decyduje się na zastosowanie go w swojej książce.

    OdpowiedzUsuń
  12. Również nie przepadałam za Tris z "Niezgodnej". Jeśli chodzi o Peetę to darzę go mieszanymi uczuciami, podobnie jak Gale'a. Ja jakoś nie przepadałam za żadnym z nich ;) "Rywalek" też nie mam ochoty czytać, ale u mnie takich serii (książek), które są popularne, a ja nie przeczytałam i na pewno nie przeczytam jest sporo :) Bardzo dziękuję za nominację - TAG na pewno wykonam :D
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawy tag. Twoje odpowiedzi są bardzo interesujące.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki za nominację! Na pewno zrobię ten tag u siebie :)
    Pozdrawiam,
    SilverMoon z bloga Books obsession :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Też denerwują mnie trójkąty miłosne i za Tris również nie przepadałam, ale za to Peeta jest jednym z moich ulubionych bohaterów :)
    U mnie w konkursie do wygrania Panika, więc jeśli masz ochotę - zapraszam :)
    SzumiąBooki

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się z większością! Racja, Katniss podjęła złą decyzję, wrrrr. U Peety brakuje tej... emm... męskości?
    Ciekawy tag!
    No i super blog, dodaję do obserwowanych! :D
    Pozdrawiam cieplutko ♥

    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany, a czy jest jakakolwiek seria, w której główna bohaterka wybrała właściwą osobę? Chyba nie... Chociaż chwila... "Dotyk Julii"!! No tak, to był szok XD ^^

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)