sobota, 19 marca 2016

Niezgodna - Veronica Roth

Dystopia jakich wiele.

 


Szesnastoletnia Beatrice żyje w świecie, w którym społeczeństwo podzielone jest na 5 frakcji. Altruiści, Erudyci, Nieustraszeni, Prawi, Serdeczni. Każdy obywatel w wieku 16 lat, musi wybrać grupę, do jakiej chce należeć. Taki los czeka też Beatrice. Nastolatka, wychowywana w rodzinie altruistów, ma spore problemy z podjęciem decyzji. Pomóc mają jej testy, podczas których określona zostaje frakcja, do jakiej dana osoba najbardziej pasuje. Dziewczyna uzyskuje niespodziewany wynik - okazuje się, że łączy cechy aż trzech grup. Jednym słowem - jest Niezgodna.

Seria: Niezgodna
Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Amber

Seria Niezgodna, za sprawą ekranizacji, jest obecnie bardzo popularna. Okrzyknięta mianem następczyni Igrzysk śmierci robi furorę wśród nastolatek. Z moich obserwacji wynika, że trylogia ta ma tyle samo fanów, co hejterów. Osobiście nie zaliczam się do żadnej z tych grup, choć utożsamiam się bardziej z tymi drugimi. Niemniej jednak, przez fakt, że książki te czytałem już ponad dwa lata temu, mój stosunek do nich znacząco się zmienił. Aktualnie określiłbym je mianem "średnich".

Świat wykreowany przez Veronicę Roth nie jest zbytnio innowatorski. Powielone zostały motywy, które już wielokrotnie przewijały się w książkach młodzieżowych (chociażby we wspomnianych przeze mnie Igrzyskach śmierci). Nie ma cienia wątpliwości, że autorka inspirowała się wieloma powieściami. Sprawia to, że Niezgodna to taki zlepek wielu różnych tytułów, a z każdego z nich zostało wyciągnięte parę elementów. Po pierwsze - główna bohaterka. Początkowo nieśmiała dziewczyna, która później odkrywa w sobie siłę i odwagę. Po drugie - rebelia. Przeciwstawienie się panującym władzom, walka z systemem itd. Po trzecie - dystopia. Ruiny Ameryki Północnej pogrążonej w wojnie. To wszystko już było!

Tris jest oficjalnie jedną z najbardziej irytujących bohaterek, o jakich miałem okazję czytać. Tak niepewnej siebie, niezdecydowanej, bezmyślnej, niesamodzielnej i denerwującej postaci chyba nigdy nie spotkałem. Każda jej decyzja była irracjonalna, a sposób myślenia całkowicie pozbawiony sensu. Jej postać niejednokrotnie odbierała mi radość z lektury. Cztery, drugi ważny bohater, też nie zrobił na mnie zbyt dobrego wrażenia. Może i przejawiał trochę więcej rozumu i zaradności niż Tris, jednak w ostatecznym rozrachunku, potrafił być równie denerwujący. Bohaterowie to z pewnością najsłabszy element całej trylogii.

Trzeba jednak przyznać coś tej serii - czyta się ją ekspresowo. Historia wciąga już od pierwszych stron i sprawia, że nie jesteśmy w stanie odłożyć książki. Całą trylogię można przeczytać jednym tchem. Jest to prawdopodobnie zasługa bardzo prostego języka, jakim posługuje się Veronica Roth. Autorka pisze w bardzo przyjemny i przystępny sposób, który idealnie pasuje do tego typu literatury. Na potwierdzenie moich słów mogę tylko dodać, że całą trylogię przeczytałem w niecałe dwa tygodnie, co jak na mnie jest sporym osiągnięciem.

Może i pomysł na fabułę jest dość oklepany i niezbyt oryginalny, to nawet mi się spodobał. Wizja świata, w którym zostajemy zaszufladkowani do danych grup, na podstawie cech charakteru, jest dość przerażająca. Niewyobrażalnym jest, żeby człowiek posiadał jedną, jedyną cechę, która go jednoznacznie charakteryzuje. Każdy z nas jest przecież zbiorem wielu, czasami kompletnie różnych, przymiotów. Posegregowanie ludzi na pięć grup, w oparciu o ich osobowość, jest po prostu niemożliwe.

Seria Niezgodna może i nie należy do moich ulubionych, jednak nie uważam, żeby czas na jej przeczytanie był czasem straconym. Mimo widocznej inspiracji innymi tytułami, poszczególne tomy czytało mi się całkiem przyjemnie i bardzo szybko. Bohaterowie z pewnością są jej najsłabszym elementem i bez wątpienia mieli duży wpływ na ogólną ocenę serii. Ostatecznie, Niezgodna to przyzwoicie napisane i szczegółowo dopracowane powieści, które tworzą jedną, spójną, dopracowaną trylogię. Nie należy jej rozpatrywać jako arcydzieła literatury, tylko jako przyjemny umilacz czasu... a w tej roli spisuje się bardzo dobrze.

A Wy?
Czytaliście już serię Niezgodna?
A jeśli nie, to czy zamierzacie?

Piszcie w komentarzach :)

13 komentarzy:

  1. Też uważam że to średnia seria. Podobał mi się wykreowany w niej świat, ale czegoś mi w niej zabrakło i teraz nie mogę zmusić się do sięgnięcia po ostatnią część.

    Pozdrawiam
    SzumiąBooki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie te dwie pierwsze to te dwie sensowne. Trzecia jest napisana beznadziejnie. Mam wrażenie, że na szybko, żeby napisać. I samo rozwiązanie tajemnicy co jest za murem bardzo mnie rozczarowało. No i też kilka innych rzeczy, ale to byłby spoiler. Jak się nie umiesz wziąć za ta książkę to odradzam. Jak pierwsze dwie były nawet w miarę to wolę myśleć, że trzecia nie istnieje. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Czytałam też kilka lat temu i wtedy mi się podobały. Potem zobaczyłam [pierwszy film i stwierdziłam że filmy są o wiele lepsze. I tak oto zapałałam miłością do filmów z tej serii. Książka to nie jest stracony czas, bo przynajmniej wiem jak wszytko się skończy. Chyba że skończy się inaczej...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja trylogię "Niezgodna" wspominam bardzo pozytywnie, a wrażenie zrobiło na mnie zakończenie, gdyż z takim rozwiązaniem rzadko spotyka się w książkach młodzieżowych. Przyznaję, że książka bywa miejscami schematyczna, ale mimo wszystko czytałam ją z ciekawością :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i szczerze to bardzo średnie,a wręcz nie podobało mi się. Za nudne jak dla mnie, pierwsza część jeszcze ok, ale druga, trzecia to już coraz gorzej. Trzeciej części to nawet jeszcze nie skończyłam. No i brawa dla autorki, za najgorszą śmierć ever.
    Pozdrawiam,
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się zgadzam! W 100 procentach!

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji czytać, ani oglądać, ale wiem,ze gra ją bohaterka GNW, więc to dość ciekawie wygląda. Ale kiedyś może się skuszę i przeczytam całą serię ;)


    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi nie spodobała się ta trylogia, jedynie pierwszą część czytało się dosyć przyjemnie. Pozostałe dwie bardzo mnie nudziły, a główna bohaterka była irytująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam takie samo zdanie. Mnie Niezgodna mile zaskoczyła, bo spodziewałam się najgorszego, a dostałam dobrą, dość przeciętną młodzieżówkę, która może nie jest wybitna, ale mile spędziłam przy niej czas.
    http://www.lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam całą trylogię i jestem wniej zakochana! Mimo to uważam, że książki Pani Roth to zwykłe umilacze czasu :) Pozdrawiam <3

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Obejrzałam film tylko ze względu na Theo Jamesa. Do książek zupełnie mnie nie ciągnie. To po prostu nie mój typ. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie spodobała mi sie pierwsza część i nie zamierzam kontynuować tej serii, po części dlatego, iż właściwie zaspoilerowano mi całą serię... Poza tym straszny Cztery, który był tak słodki, że aż mi się odechciało + Tris, która zniechęciła mnie, i to bardzo, do tej serii... Ogólnie historia może nie była zła, ale jak dla mnie naciągana i bez żadnego przekazu... Film podobał mi się bardziej, ale tutaj znowu bohaterowie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Namówiona przez córkę przeczytałam i przyjemnie spędziłam z nią czas, nie jest to rewelacyjna literatura, ale jednak warta czasu spędzonego z nią. :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)