wtorek, 26 kwietnia 2016

Królowie Dary - Ken Liu (Przedpremierowo)

Powieść fantasy na najwyższym poziomie.

 


Wyspy Dary - siedem królestw podporządkowanych bezlitosnemu cesarzowi Xany - Mapidere'mu. Po latach tyrani i okrutnych rządów mieszkańcy zaczynają się buntować. Na czele rebeliantów staje Kuni Garu - kiedyś lekkomyślny, beztroski hulajdusza, teraz rozważny, odpowiedzialny mąż i przywódca. Z czasem jego drogi krzyżują się z Matą Zyndu - ostatnim potomkiem Klanu Zyndów, który nie cofnie się przed niczym, by obalić cesarza. Mężczyźni niespodziewanie zaprzyjaźniają się i razem postanawiają przywrócić porządek w królestwie. Obu przyświeca ten sam cel, jednak sposób jego osiągnięcia mają zupełnie inny. 

Tytuł: Królowie Dary
Seria: Pod sztandarem dzikiego kwiatu (tom 1)
Autor: Ken Liu
Wydawnictwo: Sine Qua Non

Data premiery:
27.04.2016r.

Powieść Kena Liu wywołała niemałe zamieszanie w kręgu fanów literatury fantastycznej. Zgarniając najważniejsze nagrody dla tego gatunku, zyskała spory rozgłos wśród czytelników na całym świecie. Autor wychwalany na każdym kroku, książka, którą zachwycają się krytycy - aż dziw bierze, że to debiut literacki Kena Liu. Nie ma co ukrywać - miałem ogromne oczekiwania względem tego tytułu. Na szczęście, ku mojej uciesze oraz satysfakcji, książka spełniła je wszystkie.

Dzieło Kena Liu to opowieść przepełniona duchem orientu. Niesamowity klimat aż wylewa się z kart tej powieści. Autor odszedł od średniowiecznego schematu, na którym najczęściej opierane są książki fantasy i stworzył coś zgoła innego. Tym samym, Ken Liu wyniósł fantastykę na nowy poziom, któremu trudno będzie komukolwiek dorównać. Wyspy Dary do złudzenia przypominają cesarstwo chińskie, a niesamowity nastrój tej części świata towarzyszy nam przez całą książkę. Amerykański pisarz przeniósł mnie do Państwa Środka i sprawił, że z chęcią zostałbym tam na dłużej.

Tym, co zrobiło na mnie największe wrażenie w tej powieści, jest jej szczegółowość i złożoność. Autor stworzył zupełnie nowy świat, pełen krain, królestw oraz niespotykanej wcześniej religii i mitologii. Dzięki licznym barwnym opisom, mamy wrażenie, jakbyśmy przenieśli się na Wyspy Dary i razem z bohaterami przemierzali ich ziemie. Jednakże Ken Liu nie poprzestał wyłącznie na tym. Pisarz opracował całe drzewa genealogiczne poszczególnych rodów, opisał ich wielowiekowe dzieje. Tu wszystko zostało szczegółowo zaplanowane i misternie dopracowane, co z pewnością budzi podziw, a za co autorowi należą się ogromne słowa uznania. 

Królowie Dary to przede wszystkim mądra i niezwykle uniwersalna powieść. Polityka, układy, strategie, intrygi, zarządzanie. Wszystko tu jest na najwyższym poziomie. Widać, że autor zna się na rzeczy, ponieważ od strony technicznej wypada to niezwykle przekonująco i profesjonalnie. Wątek polityczno-militarny to istna uczta dla oka, która zadowoli każdego fana tych zagadnień. Jednak Królowie Dary to nie tylko polityka. To cała masa rozbudowanych wątków, a każdy z nich jest tak samo ważny oraz mający bezpośredni wpływ na rozwój akcji.

Pomiędzy licznymi opisami oraz wartką akcją znajdziemy także sporo wątków moralno-etycznych. Autor stawia sporo ważnych pytań, na które warto poświęcić chwilę. Pojęcie sprawiedliwości, jednostka a ogół, rola kobiet w społeczeństwie, czy znaczenie zemsty to jedynie kilka z wielu aspektów, nad jakimi zastanawia się autor. Ken Liu jednako zmusza nas do myślenia, gdyż w trakcie lektury i my rozważamy te kwestie. Próbujemy odpowiedzieć na pytania, które dotyczą także dzisiejszych czasów. Czyni to powieść Kena Liu niezwykle uniwersalną oraz taką, z której możemy sporo wynieść.
Całe życie to jeden wielki eksperyment - rzekł Kuni. - Wszyscy jesteśmy jak muchy lecące w czasie burzy i jeśli wylądujemy bezpiecznie, zawdzięczać będziemy to po równo szczęściu i umiejętnościom.
Królowie Dary to powieść wyjątkowa. Wielowątkowa, dopracowana, inteligentna, ale przede wszystkim niezwykle uniwersalna. Bardzo rzadko spotykamy się z tak genialnymi i mądrymi książkami fantasy. Powieść Kena Liu swoim rozmachem przywodzi na myśl takie tytuły jak saga Pieśń Lodu i Ognia, czy Władca pierścieni. Jednak, mimo wszystko, jest od nich zupełnie inna. Nuta orientu oraz niesamowity klimat czynią tę powieść nieszablonową oraz wyróżniają ją na tle wielu innych. To po prostu pozycja obowiązkowa dla każdego fana fantasy.
★★★★★★★★★☆

Za możliwość przeczytania Królów Dary serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN
 
 
Zainteresowała Was ta książka?
Zamierzacie sięgnąć po Królów Dary?

Piszcie w komentarzach :)

13 komentarzy:

  1. Intrygi i wielowątkowość to coś co lubię ;) Książkę na 100% przeczytam. Muszę ją zakupić jak najszybciej :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Siedem królestw od razu mi się kojarzy z książką Martina ;) W każdym razie wygląda nienajgorzej.
    Drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy o niej nie słyszałam, ale bardzo zaciekawiła mnie twoja recenzja. Może nie interesuję się zbytnio sprawami, które są w niej poruszane, ale zawsze warto spróbować czegoś nowego :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/04/dwor-cierni-i-roz.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Z jednej strony ta książka mnie do siebie przyciąga, ale nie wiem czy na pewno by mi się spodobała... :)
    Kiedyś na pewno ją przeczytam, a już na pewno po tak wielu pozytywnych opiniach. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię tego typu książek, chociaż czasami po nie sięgam. Nie wiem czy dałabym radę ją przeczytać. Kto wie taka pozytywna opinia pokazuje że warto..:)
    Pozdrawiam
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, nie dla mnie, Jestem zmuszona odmówić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakkolwiek głupio to zabrzmi - stresują mnie książki ze skomplikowaną sytuacją polityczną D: I przez ten stres omijam nawet nie perły, ale wielkie, ogromne klejnoty. No i ten Orient! Coraz więcej pisarzy stara się odejść od tego nieszczęsnego średniowiecza, a Chiny czy Japonia stają się kolejnym celem, do których przecierane są szlaki. Jako że uwielbiam takie klimaty, i wiem, że te skomplikowane powieści zazwyczaj są najlepsze - chyba nie mam wyboru, muszę się skusić :P
    Pozdrawiam!
    www.bookish-galaxy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz, oj musisz! Ta powieść jest zbyt dobra, żeby przejść obok niej obojętnie. Jak się już wkręcisz, to nawet polityka nie będzie stanowić problemu :D

      Usuń
  8. Zapowiada się naprawdę ciekawie. chętnie po nią sięgnę szczególnie, że ostatnio mam ochotę na dobre fantasy ^^
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta książka zbiera takie wysokie noty, a mnie odstrasza grubość... lubię fantasy jednak po Grze o Tron nie potrafię czytać zbyt wielkich tomiszczy z tego gatunku, ale może kiedyś się skuszę, kto wie ;)
    find-the-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka bardzo mi się podobała (wychwaliłem na vlogu), ALE! Nie masz wrażenia, że historia mogłaby się skończyć już na tej części? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby się tak zastanowić, to faktycznie mogłaby to być świetna pojedyncza powieść. Niemniej jednak, bardzo chętnie dowiem się, jak dalej potoczą się losy Kuniego. Coś czuję, że jeszcze niemało się tu wydarzy :)

      Usuń
  11. MUSZĘ przeczytać tę książkę *.* Uwielbiam dobre fantasy, a dawno nie miałam z nim styczności... Czas to zmienić ;)

    Pozdrawiam
    Arancione z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)