środa, 11 maja 2016

Kreatywny Tag Książkowy

Z braku czasu - kolejny tag!

 


Do Kreatywnego Tagu Książkowego nominowała mnie Angelika z bloga Tylko magia słowa.... Serdecznie dziękuję! Pytania są krótkie i treściwe, dlatego myślę, że szybko się z nim uporam. Jak mogliście ostatnio zauważyć, aktywność na blogu znacząco spadła. Spowodowane jest to głównie szkołą oraz brakiem wolnego czasu. Mam jednak nadzieję, że niedługo wszystko wróci do normy i wpisy będą pojawiać się częściej :) Nie przedłużając, zabieram się za odpowiadanie na pytania. Zaczynamy!


Książka, w której bohater/bohaterka ma kolorowe włosy.

Effie Trinket
Tu chyba nic nie trzeba tłumaczyć. Na głowie tej Pani widzieliśmy praktycznie całą paletę barw.




Książka, w której bohater/bohaterka potrafi śpiewać lub grać na jakimś instrumencie.

Jaskier
Jak na barda przystało, Jaskier dobrze radzi sobie z lutnią, a swoim głosem potrafi zaciekawić niejednego tułacza. Nie jest to może muzyk wybitny, ale za to z jaką charyzmą! :D




Książka, w której główny bohater/bohaterka się nie zakochuje.

Artem
Takich książek jest baaardzo mało, jednak mi udało się jedną znaleźć. W tej post-apokaliptycznej wizji świata nie ma miejsca na jakikolwiek romans.




Książka, która oparta jest na podstawie bajki lub baśni.
 
Wszyscy znamy bajkę o Piotrusiu Panie. Magia, wróżki, piraci i te sprawy. Co jednak gdyby figlarni Zaginieni Chłopcy, czy radosna Dzwoneczek byli tak naprawdę odzianymi w skórzane kurtki zakapiorami, należącymi do gangu motocyklowego? O tym właśnie opowiada cykl Jakuba Ćwieka.
 



Książka, w której główny bohater/bohaterka jest buntownikiem.

Adelina Amouteru
Do tej kategorii można by przypasować praktycznie każdą książkę YA. Ja jednak postawiłem właśnie na tę. Adelina Amouteru, główna bohaterka, z pewnością nie jest szarą myszką.




Książka, w której główny bohater/bohaterka ma dziwne imię.

Cassiopea
Niewątpliwie dziwne, ale za to jakie piękne imię. Szkoda, że książka nie jest już taka ładna.




Książka o skomplikowanym tytule.

Nigdziebądź - niezwykle dziwny i osobliwy tytuł. Zresztą jak cała książka :)




Książka, która opowiada o kosmosie lub akcja dzieje się w nim.

Klasyk science fiction o młodym geniuszu, Enderze Wigginie, który staje się ostatnią nadzieją ludzkości. Swoją drogą, gorąco polecam!




Książka, po której postanowiłeś zmienić się na lepsze.

Mądra, przejmująca, wbijająca w fotel, przerażająca, dająca do myślenia. Takie właśnie jest Futu.re.



I to już koniec pytań!
Mam nadzieję, że moje odpowiedzi się Wam podobały :)

Do wykonania tego tagu nominuję:
Alex z bloga Książkownia
Judytę z blog House of readers
Arancione z bloga Książkoholizm postępujący 


Przypominam o ROZDANIU!
 
http://mybooktown.blogspot.com/2016/04/rozdanie.html
 
A jak Wy odpowiedzielibyście na te pytania?

Piszcie w komentarzach :)

18 komentarzy:

  1. W "Metrze" nie ma wątku miłosnego? Super! Jeszcze bardziej motywuje mnie to, żeby zacząć wreszcie czytać :D

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. "Chłopcy" ostatnio bardzo mnie intrygują !

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama fantastyka <3

    Przyznam, że jakoś nigdy nie brałam udziału w tego typu zabawach.

    OdpowiedzUsuń
  4. W moim wypadku na pierwsze pytanie odpowiedziałabym "Miasto kości". Magnus jest bardzo kolorową postacią :)

    Pozdrawiam cieplutko ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ukochane "Metro 2033" *.* Co prawda pozostałych tomów nie czytałam, ale mam w planach ;)

    Pozdrawiam
    Arancione z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację! Postaram się zrobić ten tag u siebie w najbliższym czasie ;)

      Usuń
  6. Bardzo fajny TAG Szczerze, nie wiem czy znalazłabym książkę w której główny bohater się nie zakochuje... muszę nad taką pomyśleć ;)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Gaiman! Mam zamiar zabrać się za jego powieści już od jakiegoś czasu. Uwielbiam specyficzny klimat w powieściach, więc to na pewno coś dla mnie:)
    No i Futu.re, na pewno przeczytam, za wiele pochlebnych opinii o niej przeczytałam:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic nie czytałam z tej listy, ale ostatnio w szkolnej bibliotece zaintrygował mnie Ćwiek, właśnie Chłopcami... Kto wie, może się skuszę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, ciekawy tag! Z podanych książek póki co przeczytałam tylko "Igrzyska śmierci", ale co poniektóre mam w planach. :)
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
  10. Musze w końcu sięgnąć po "Metro 2033", bo "Futu.re" Glukhovsky'ego było genialne :D
    TAG świetny, dziękuję za nominację - na pewno wkrótce go wykonam :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja jakoś nigdy nie pomyślałam, że Cassiopea to dziwne imię. w zasadzie wydawało mi się całkiem normalnie, ale to pewnie dlatego, że skrót jej imienia jest już całkiem zwyczajny :)

    Pozdrawiam cieplutko, bookworm z http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/ :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie muszę sięgnąć w końcu po "Chłopców", bo Piotruś Pan to moja ulubiona postać z dzieciństwa, byłam w nim zakochana na zabój i pewnie stąd wzięła się moja obsesja na punkcie fikcyjnych bohaterów ;) A o Ćwieku nie słyszałam złej opinii, więc liczę, że sprosta moim wymaganiom.
    Znalazłyby się dziwniejsze imiona, ja akurat uwielbiam te z greckiej mitologii. A Adeliny nie trawię, strasznie mnie irytowała. Pomysł z antybohaterką był dobry, ale wykonanie mi się w ogóle nie podobało.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie tylko ty masz problem z czasem - wielu blogerów ostatnio zwolniło przez naukę i obowiązki, dlatego doskonale rozumiem co czujesz :)
    Effie <3 To jedna z niewielu postaci których przedstawienie ujęło mnie bardziej w filmie niż książce, dobrze, że dostała więcej czasu antenowego. No i mój Jaskier <333 Jego przyjaźń z Geraltem to coś pięknego. A co do Cassiopei - dlaczego moi rodzice nie wpadli, by mnie tak nazwać?!
    Pozdrawiam :)
    www.bookish-galaxy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach, Jaskier, jak przystało na porządnego barda, jak zawsze w cenie :) "Nigdziebądź" to rzeczywiście dziwny tytuł, ale to tylko świadczy o kreatywności Gaimana.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To imię faktycznie jest dziwne o.O :P

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)