piątek, 27 maja 2016

Oblubienice wojny - Helen Bryan + KONKURS! [ZAKOŃCZONY]

II Wojna Światowa od zupełnie innej strony.

 


Alice, Elsie, Tanni, Evangeline i Frances - pięć kobiet, które w różnych okolicznościach trafiły do małej wioski w południowej Anglii. Różni je prawie wszystko - stan, majątek, pochodzenie, wykształcenie. Jednakże w obliczu wojny, muszą razem poradzić sobie z przeciwnościami, na jakie wystawia je los. Tylko wspólnymi siłami i wzajemną pomocą będą w stanie przetrwać ten ciężki okres.

Tytuł: Oblubienice wojny
Autor: Helen Bryan
Wydawnictwo: Editio/Helion

Data premiery:
02.06.2016r.

Nie ukrywam, rzadko sięgam po tego typu powieści. Trudno mi powiedzieć, czym jest to spowodowane, jednak gdy popatrzeć chociażby na to, po jakie książki sięgałem w tamtym roku, powieści historyczno-obyczajowych nie znalazłoby się tam za dużo. Jednak gdy pierwszy raz usłyszałem o Oblubienicach wojny, niezwykle zaintrygowała mnie ta publikacja. Opis tak mnie zainteresował, że postanowiłem sięgnąć po debiut Helen Bryan. Czy jednak było warto?

Alice, Elsie, Tanni, Evangeline i Frances - pięć zupełnie różnych kobiet, które muszą poradzić sobie z przytłaczającymi je problemami. Każda z nich ma marzenia, plany, pragnie odrobiny miłości i wsparcia. To kobiety, jakie równie dobrze możemy spotkać dziś, na ulicy. Dzięki temu, że Helen Bryan poświęciła sporo stron, by szczegółowo nakreślić nam portrety psychologiczne każdej z bohaterek, wydają się one w naszych oczach niesamowicie ludzkie. Mamy wrażenie, jakbyśmy znali je od dawna, wiedzieli o nich wszystko.

Z przykrością to mówię, ale Oblubienice wojny dłużyły mi się. I to bardzo. Początkowo myślałem, że tak będzie jedynie przez pierwsze 100-150 stron, jednak tak się niestety nie stało. Nie potrafię określić, czym to może być spowodowane, ale ani razu nie udało mi się wbić w tę historię. Nie mówię, książka nie była zła, jednak przez ponad 400 stron ani razu mnie nie wciągnęła.

Bardzo istotnym elementem powieści jest jej tło historyczne. Drobiazgowo nakreślone i precyzyjnie opisane, dzięki czemu nie doznajemy żadnych trudności, by wyobrazić sobie dane miejsce. Mamy wręcz wrażenie, jakbyśmy na chwilę naprawdę przenieśli się do Crowmarsh Priors. Ponadto, autorka bardzo dokładnie przedstawiła sytuację polityczno-obyczajową, przez co możemy się sporo dowiedzieć o tym, jak wyglądała wojna z perspektywy angielskiej prowincji.

Oblubienice wojny Helen Bryan to, może nieco przydługawa, powieść o wojnie, poświęceniu, miłości, ale przede wszystkim o silnych kobietach. Kobietach, które mogą być inspiracją, wzorem do naśladowania. To także opowieść o II Wojnie Światowej, ale od zupełnie innej strony. Od strony angielskiej prowincji i mieszkających tam kobiet, które nawet w obliczu wojny, mają marzenia, zakochują się. Jeśli lubicie powieści obyczajowe z wyraźnie zaznaczonym tłem społeczno-historycznym oraz szczegółowo nakreślonymi portretami psychologicznymi, ta książka jest właśnie dla Was.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Grupie Helion.

http://helion.pl/


KONKURS!

Konkurs zakończył się z dniem 20.06.2016r. Wyniki zostały ogłoszone TUTAJ.


Razem z Grupą Helion przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym do wygrania są aż trzy egzemplarze książki Oblubienice wojny autorstwa Helen Bryan!

Dwa egzemplarze powędrują do autorów najciekawszych odpowiedzi, a jeden zostanie rozlosowany wśród pozostałych uczestników konkursu.

Zadanie konkursowe brzmi:
Czym dla Ciebie jest przyjaźń?

Forma odpowiedzi dowolna. Może to być tekst, zdjęcie, kolaż, krótki film. Cokolwiek przyjdzie Wam do głowy. Odpowiedzi możecie zostawiać w komentarzach lub wysyłać na maila wiktor.bury@gmail.com.

Aby wziąć udział w konkursie należy:
- być publicznym obserwatorem bloga My BookTown
- odpowiedzieć na zadanie konkursowe
- zostawić swój adres e-mail

Konkurs trwa od 27.05.2016r. do 20.06.2016r.

Wzór zgłoszenia:
Zgłaszam się!
Obserwuję jako:
Mój e-mail:
Odpowiedź konkursowa:

Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jestem ja, Wiktor Bury, autor bloga mybooktown.blogspot.com.
2. Fundatorem nagród jest Grupa Helion SA.
3. Nagrodami w konkursie są 3 nowe egzemplarze książki "Oblubienice wojny" autorstwa Helen Bryan.
4. Rozdanie trwa od 27.05.2016 r. do 20.06.2016 r. do godziny 23:59. Zgłoszenia, które pojawią się później, nie będą brane pod uwagę.
5. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest dołączenie do publicznych obserwatorów bloga mybooktown.blogspot.com oraz udzielenie odpowiedzi na zadanie konkursowe.
6. Uczestnikiem może być każdy, kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski.
7. Wygrywają trzy osoby. Dwa egzemplarze powędrują do autorów najciekawszych odpowiedzi, a jeden zostanie rozlosowany wśród pozostałych uczestników konkursu.
8. Wyniki konkursu zostaną opublikowane w osobnym poście, w ciągu 7 dni od daty zakończenia rozdania.
9. Ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo. W przypadku braku odpowiedzi w ciągu 5 dni, wylosuję inną osobę.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr4, poz. 27 z późn. zm.).
11. Jako Organizator - zastrzegam sobie prawo wprowadzenia zmian w regulaminie w trakcie trwania konkursu.
12. Wzięcie udziału w konkursie jest równoznaczne z akceptacją regulaminu. 
Zapraszam do udziału w konkursie i życzę powodzenia!

18 komentarzy:

  1. Lubię książki poruszające tematykę wojenną, więc i tę chętnie bym przeczytała, nawet jeśli Tobie się dłużyła. ;) Niemniej na półkach czeka jeszcze tyle nieprzeczytanych książek, że w najbliższym czasie nie będę miała okazji wziąć się za tę pozycję.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Katarzyna Iwańczak
    Mój e-mail: kki13@interia.pl
    Odpowiedź konkursowa: Bardzo chciałabym przeczytać tą książkę, to moja ulubiona tematyka, odpowiedź wysłałam na maila:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Sunny Snowflake
    Mój e-mail: sun.snowflakee@gmail.com
    Odpowiedź konkursowa: Przyjaźń zawsze była dla mnie wielką wartością. Jej wyjątkowość polega na tym, że ludzie, których obdarowujemy naszym zaufaniem są wybierani przez nas samych, często z małą pomocą przewrotnego losu. Na początku często nie jesteśmy z nimi niczym związani i dopiero my kreujemy łączące nas nici wspólnych zainteresowań, pasji, wspomnień, tych dobrych i złych. To nasz wybór do kogo się przywiązujemy. Siła tego przywiązania jest wystawiana na próby złych chwil podczas których pokazuje się moc międzyludzkich więzi, a ta druga osoba jest dla nas największą podporą. Przyjaźń to akceptacja drugiego człowieka z każdą jego wadą, ale i walka w zwalczaniu dla niego własnych wad. Trzeba ją pielęgnować jak piękną roślinę, by po jakimś czasie dała nam swoje plony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie wojenne klimaty, jednak ta książka jakoś do mnie nie przemawia :/ Czytałam o niej wiele dobrego i wydaje mi się, że może być ciekawa, ale nie mam na nią ochoty i raczej po nią nie sięgnę...

    Pozdrawiam
    Arancione z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Izabela Lemke
    Mój e-mail: sub.rosa@o2.pl
    Odpowiedź konkursowa: Przyjaźń to dla mnie szczerość, zaufanie, krytyka, wsparcie, śmiech, kontakt 24 godziny na dobę. To też mnóstwo wspomnień i przypałowych chwil. Wspólne koncerty, spacery i wyjścia do kina. Nocowanie u siebie i plotki przy kawie. To uśmiech na widok smsa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Nie tylko bestsellery
    Mój e-mail: nietylkobestsellery@gmail.com
    Odpowiedź konkursowa:

    Kiedy potrzeba przytuli, pocieszy,
    innego dnia po prostu rozśmieszy.
    Kupi butelkę gdy doła masz,
    będzie przy Tobie gdy ciała dasz.
    Telefon rozgrzany po paru godzinach,
    i bliższy Ci jest niż własna rodzina.
    Zawsze pomocna, zawsze przy Tobie,
    pomoże przegonić najgorsze fobie.
    Nie ważna odległość, wiek i czas,
    taka przyjazń zdarza się raz.

    Dla mojej Madzi :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Aniela M
    na FB lubię i udostępniam na FB jako Aniela Muszalska
    Mój e-mail: nadamagdamus@gmail.com

    Odpowiedź konkursowa: wysłana na maila

    pozdrawiam
    AM

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Patrycja Fornal
    Mój e-mail: patyszkaaa@gmail.com
    Odpowiedź konkursowa:
    Przyjaźń – „bliskie, serdeczne stosunki z kimś oparte na wzajemnej życzliwości, szczerości, zaufaniu, możliwości liczenia na kogoś w każdej sytuacji”. Tak oto to piękne i szlachetne uczucie definiuje „Słownik języka polskiego”. 
    Jednak czym tak naprawdę jest przyjaźń? Czy przyjaźnimy się tylko z ludźmi, czy też możliwa jest przyjaźń ze zwierzęciem? 
    Według mnie przyjaźń jest to więź oparta na wzajemnej życzliwości, szczerości i zaufaniu. Polega ona na możności liczenia na kogoś w każdej sytuacji. Przyjaźń powinna być bezinteresowna, dozgonna, niezachwiana, prawdziwa, serdeczna, szczera, wzajemna i odpowiedzialna. 
    Można by pisać jeszcze bardzo wiele o tym, jaka powinna być przyjaźń. 
    Bez wątpienia jest to niezwykłe uczucie. I chociaż siedliskiem przyjaźni jest serce, to rodzi się ona w naszych umysłach. Jest jak most przerzucony przez rzekę, która dzieli dwa brzegi. Tworzenie przyjaźni polega na łączeniu dwóch przeciwległych brzegów.
    Czasami takie łączenie trwa bardzo długo, a uczucie przyjaźni dojrzewa powoli każdego dnia. Bywa i tak, że przyjaciel odchodzi lecz nie trzeba go zatrzymywać, bo prawdziwy przyjaciel na pewno wróci. 
    Przyjaźń to uczucie delikatne, które ludzi łączy, ale nie krępuje. Mówi się też często, że „przyjaźń jest jak pieniądz, łatwo ją zdobyć, a trudniej utrzymać”. Trzeba dużo czasu, cierpliwości i wzajemnego zrozumienia, aby zbudować więź prawdziwej przyjaźni, a potem ją pielęgnować i utrwalać. 
    Bardzo ważne są np. przyjaźnie szkolne, które czasami trwają do grobowej deski. 
    Mówi się, że „prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie”. Jeśli do tej pory nie doświadczyliśmy biedy, to na pewno w przyszłości przekonamy się o prawdziwości tego stwierdzenia. 
    Prawdziwa przyjaźń oparta jest na szczerości i bezinteresowności we wzajemnym świadczeniu sobie dobra. Bywa, że łączy ludzi we wspólnym działaniu na rzecz realizacji szlachetnych celów. Każdy rodzaj przyjaźni jest też źródłem pozytywnego nastawienia do innych.
    W rodzinie powinna istnieć przyjaźń między małżonkami i dziećmi, bowiem to ona scala rodzinę i wyzwala chęć niesienia wzajemnej pomocy, a swą dobrocią emanuje także na najbliższe i szersze otoczenie. 
    Istnieje również pojęcie „przyjaciel domu”. Jest to człowiek zżyty z całą rodziną, częsty bywalec w domu i traktowany jest prawie jak domownik, na którego zawsze można liczyć.
    Zdarza się niejednokrotnie, że drobna różnica zdań zniszczy przyjaźń. Znaczy to, że tej przyjaźni tak naprawdę nigdy nie było i lepiej do niej więcej nie wracać, bowiem straciliśmy zaufanie do osób, które uważały się za naszych przyjaciół, a w rzeczywistości były nieszczere, czy też fałszywie postrzegały przyjaźń. 
    Ja jednak wierzę, że w swoim życiu spotkam samych prawdziwych przyjaciół, którym będę mogla ufać i nigdy się na nich nie zawiodę. Jednocześnie sam nie opuszczę ich w trudnych sytuacjach i zawsze będę się starała im pomóc, bowiem właśnie na wzajemnym zaufaniu, współpracy i pomocy polega według mnie przyjaźń. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgłaszam się
    Przyjaźń dla mnie to coś magicznego, niezwykłego. Nie każdy zasługuje na przyjaźń ale każdy kto tej przyjaźni zazna jest szczęśliwy. Pojawiłeś są jak rodzina ZAWSZE przy tobie. Przyjaźń to najlepsze co mnie spotkało w życiu.

    zazeks@gmail.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgłaszam się. :)
    Obserwuję jako: Kasia Leja
    e-mail: kasiaa.leja@interia.pl


    Odpowiedź konkursowa:

    Przyjaźń jest dla mnie bezcennym skarbem, z którym obchodzę się czule, przy którym czuję, że jestem sobą i nie muszę nikogo udawać, żeby być akceptowanym.
    Przyjaciel sprawia, że moje życie nabiera siódmego koloru tęczy, z takim mogę "konie kraść", śmiać się i płakać, a także po drzewach skakać. ;)
    Przyjaźń wymaga obustronnego zrozumienia, szacunku, a w razie potrzeby użyczenia swojego ramienia, tylko dzięki temu przyjaźń sensu nabiera.
    Przyjaciel to ktoś, kto nigdy nie rzuci mi kłód pod nogi, ale czasem załaduje pozytywnego kopniaka, bym miała motywację do działania.
    Przyjaźń jest nieprzemijająca, jeśli jest prawdziwa i szczera, to nigdy nie umiera. Potrafi przetrwać burzę, wicher jej nie straszny, bo ona jest silna niesłychanie i żadna wojna jej nie złamie.
    Przyjaciel to ktoś, kto pomimo dzielącej nas odległości jest w stanie przepłynąć morze i zjawić się ze swoim kołem ratunkowym, żeby pomóc swojemu przyjacielowi wtedy, kiedy on jego bardzo potrzebuje. I nie zapominajcie o tym, że przyjaźń działa w obie strony. <3

    "Przyjaźni skarbie życia, ludzkości zaszczycie!
    Ty dzieląc na połowę, w pół powiększasz życie".

    Kazimierz Brodziński

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgłaszam się.
    Obserwuję jako: Paulina Pałasz
    e - mail: paulinkapalasz@gmail.com

    Odpowiedź:
    Przyjaźń to pożyczenie rękawic, gdy jest za oknem -10/20 stopni.
    To możliwość ułożenia głowy na ramieniu drugiej osoby, nawet jeśli to problematyczne i niewygodne.
    Mnóstwo spędzonego ze sobą czasu.
    Zaufanie.
    Pełne oddanie się, gdy on/ona ma problem.
    Rozumienie się, bądź próby zrozumienia.
    Cenne wskazówki, gdy widzisz, że przyjacielowi/ółce "odwala".
    Zabranie ją do psychiatry, do sklepu, na masaż w jej/jego urodziny.
    Zjedzenie pięciu hamburgerów i trzymanie za włosy, gdy już "to" się stanie.
    Suma wypitych ze sobą kaw.
    Małe i duże podróże.

    Paulina Pałasz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Oblicza Rozy
    Mój e-mail: obliczarozy@wp.pl
    Odpowiedź konkursowa:
    Przyjaźń jest dla mnie trwaniem przy sobie niezależnie od wieku, dzielącej nas odległości i ilości problemów na głowie.
    Jeśli szukasz nieśmiałym wzrokiem kogoś, kto wyciągnie do ciebie dłoń, gdy pani w przedszkolu powie: „Dzieci, dobierzcie się w pary”…
    Jeśli jest ci smutno, bo nie masz z kim pobawić się „w domek”…
    Jeśli sama nigdy nie odważyłabyś się podjeść kilku czereśni z czyjegoś sadu…
    Jeśli wstydzisz się powiedzieć chłopakowi z II b, że szalenie ci się podoba…
    Jeśli chcesz ponarzekać na to, że pierwsza miłość nie jest wcale prosta, a potem wypić butelkę wina domowej roboty, żeby niepohamowanie śmiać się do bladego świtu…
    Jeśli ogarnia cię panika na myśl o awanturze, którą zrobi ci ojciec, gdy zobaczy swoje auto, które w tajemnicy pożyczyłaś, żeby przejechać się do miasta…
    Jeśli masz już dość towarzystwa wiecznie zmęczonego męża, który nie pomaga ci w obowiązkach domowych i nawet przez pół godziny nie chce zająć się córką…
    Jeśli chcesz rzucić wszystko i cały dzień spędzić na chodzeniu po sklepach i przymierzaniu sukienek, na które i tak cię nie stać…
    Jeśli chcesz się po prostu wygadać, rozerwać, zdystansować, podzielić radościami lub obawami, powspominać stare dobre czasy albo pomarzyć o świetlanej przyszłości…

    …to ja jestem obok…zawsze możesz na mnie liczyć, zadzwonić o dowolnej porze dnia i nocy…postawię cię do pionu, dodam otuchy, rozbawię, a jeśli będzie trzeba, to dam solidnego kopniaka i zmuszę, abyś wzięła się w garść…
    …jestem blisko…
    …TWOJA PRZYJACIÓŁKA

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Szczęśliwa Mama
    Mój e-mail: izka3@op.pl
    Odpowiedź konkursowa:
    Dla mnie odpowiedź jest bardzo prosta - wszystko. Przyjaciele właśnie po to są, aby przeżywać z nami najlepsze i najgorsze momenty naszego życia. Prawdziwy przyjaciel przytuli, kiedy masz depresję. Przywiezie ci butelkę dobrego wina, ciasto czekoladowe lub zabierze na lody. Ochrzani, jeśli marnujesz sobie życie, pomoże ukryć trupa w szafie ;) Będzie śmiał się z tobą do łez.
    Nie umiem śpiewać, ale dla moje przyjaciela bym skomponowała piosenkę.
    Nie umiem rysować, ale dla Ciebie namaluję obraz.
    Nie umiem zbyt dobrze gotować, ale zawsze jak się widzimy to staje się szefem kuchni :)
    Nie umiem wyrazić słowami, jak jestem Ci wdzięczna za wszystkie chwile razem spędzone, za wytrwałość i cierpliwość dla mojej osoby. Chwila kiedy się poznałyśmy to najlepszy moment w moim życiu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Bogdan N
    Mój e-mail: bogdan061177@gmail.com
    Odpowiedź konkursowa:

    Poznałem kiedyś kogoś dzięki komu jestem w miejscu jakim jestem i robię to co kocham - czyli biegam. Sytuacja miała miejsce na zawodach w biegu na 5 km - kiedy trzymaliśmy się razem w grupie do 3 km było wszystko ok, potem przeszył mnie niesamowity ból - okazało się, że była to kolka wątrobowa - Damian powiedział wtedy żebym się nie poddawał i biegł do końca. Wprawdzie biegłem sam jeszcze przez te 2 km jakie pozostały mi do mety - ale dzięki Niemu potrafię od tamtej pory "cierpieć" na trasie i pokochałem to uczucie. Męczenie się podczas zawodów jest fajne :)
    W swoim życiu spotykamy wiele osób. Najważniejsi są jednak przyjaciele, którzy kiedy upadniesz tak nisko jak nigdy wcześniej potrafią wyciągnąć do Ciebie pomocną dłoń i pomóc Ci powstać, abyś stał się silniejszym człowiekiem.
    Wróciłem, powstałem, a teraz będę walczył sam ze sobą i swoimi możliwościami. Trening czyni mistrza, prędzej czy później Nim zostanę.
    Mnie z moim przyjacielem połączyła ta sama pasja, biegamy codziennie do dziś. Nawet nasze żony się polubiły i w czasie, gdy my biegamy, to one spacerują z dziećmi.
    Z Damianem rozumiemy się bez słów, starczy spojrzenie i wiemy co i jak...
    Dla mnie przyjaciel to wspólna pasja i hobby :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgłaszam się :)
    Obserwuję jako Bohaterka Realna
    E-mail: cicercumcaulee@gmail.com
    Odpowiedź:
    Miałam w życiu całkiem sporo osób, które w danym momencie mojego zycia nazywalam przyjaciółmi. Aktualnie nasze drogi sie rozeszły. Ale mam jedną osobę, która, mimo ze jak na razie znam ja tylko poprzez Internet, pokazała mi, jak powinna wyglądać przyjaźń. Do tej pory przyjacielem był dla mnie człowiek, z którym lubiłam spędzać czas i przy którym mogłam być sobą. Oczywiście to jest ważne. Ale nie tylko. Teraz dla mnie przyjaźń to gotowość do pomocy, szczerość, która nie zawsze idzie w parze z mówieniem miłych rzeczy, długie rozmowy, zarówno te wesołe, jak i te smutne. Poza tym przyjaźń to poczucie akceptacji, świadomość, że ktoś lubi zarówno twoje zalety, jak i twoje wady. Dla mnie przyjaźń jest najsilniejszą więzią, jaka może połączyć ludzi. A także solidny fundament dla innych, na przykład miłości. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Piotr Iwanowski
    Mój e-mail: piotr.iwanowski1@gmail.com
    Odpowiedź konkursowa: Bardzo długo zastanawiałem się nad odpowiedzią. To, że przyjaźnię się z Mamą, Tatą, rodzeństwem, dziadkami, to dla mnie wiadome. Ja przyjaźnię się z moją szefową! To ONA podała mi rękę, gdy najbardziej tego potrzebowałem. Zatrudniła mnie nieletniego wówczas, dawała nadzieję i wsparcie! To dzięki NIEJ zdałem maturę! To ona wlewała we mnie każdego dnia pozytywne nastawienie, energię do działania i wiele optymizmu. Poświęcała mi czas, mimo że miała 3 swoich synów! Gdy zacząłem studiować, to tak układała mi grafik, by praca nie kolidowała z zajęciami na uczelni, a gdy była sesja, to dawała parę dni wolnych, bym mógł się wyspać i przygotować do egzaminów. Nie zawsze byłem grzecznym chłopcem, a Pani Ania zawsze we mnie wierzyła!! Dziś nadal pracuję w Jej firmie! Pani Ania jest już na emeryturze, ale z Jej synami równie dobrze mi się pracuje, jak z Nią i są moimi prawdziwymi przyjaciółmi. Często przychodzi do nas, rozmawiamy, pijemy kawę. Wie, co powiedzieć, by mnie pocieszyć! Jest dla mnie jak Mama... Została matką-chrzestną mojego synka! Nie wiem, co bym zrobił bez Jej pomocy... Nie mam bariery, by opowiedzieć Jej, co mnie trapi i nurtuje. ZAWSZE mi pomaga, NIGDY nie powiedziała nie! Zawsze mogę na nią liczyć, ale to też działa w drugą stronę. Pomagam Jej jak umiem.
    Nigdy nie przypuszczałem, że ta znajomość tak się rozwinie i stanę się tak ważny dla Ani! To najpiękniejsza przyjaźń, czysta i absolutnie podyktowana robieniem dla drugiego człowieka tego, co najlepsze!

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Oo, lubię taką tematykę książek. :) Pewnie będę musiała po nią kiedyś sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)