czwartek, 30 czerwca 2016

Podsumowanie miesiąca | Czerwiec 2016

Czerwiec w liczbach.

 

 
Kolejny pracowity miesiąc za mną. Zaczęło się od masy sprawdzianów, kartkówek i zaliczeń, bo przecież końcówka roku szkolnego. Potem przyszła pora na, długo wyczekiwaną, wycieczkę szkolną do Grecji. Oraz w końcu - rozpoczęcie wakacji! Mogłoby się wydawać, że w obliczu tylu zajęć, moje czytelnicze statystki ucierpią, a jednak poszło naprawdę dobrze. Muszę skromnie przyznać, że jestem z siebie dumny, że podczas tak zabieganego miesiąca udało mi się przeczytać tyle książek. Mimo wszystko mam nadzieję, że w wakacje pójdzie mi jeszcze lepiej i że uda mi się sięgnąć po jeszcze większą liczbę książek.


W czerwcu przeczytałem:
  • Fatum i furia - Lauren Groff  ★★★★★★★★★☆ (recenzja)
  • Alive. Żywi - Scott Sigler ★★★★★☆☆☆☆☆ (recenzja)
  • Fobos - Victor Dixen ★★★★★★★☆☆☆ (recenzja)
  • Grimm City. Wilk! - Jakub Ćwiek ★★★★★★☆☆☆☆ (recenzja)
  • Rok 1984 - George Orwell ★★★★★★★★★★
  • Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender - Leslye Walton ★★★★★★★★★☆ (recenzja wkrótce)
  • Z szynką raz! - Charles Bukowski ★★★★★★☆☆☆☆
  • Wegetarianka - Han Kang ★★★★★★★★☆☆



Najlepsza książka:
Zdecydowanie Rok 1984. To genialna, wybitna, brutalnie prawdziwa i ciągle aktualna powieść. To książka, która zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i która z rzędu dołączyła do listy moich ulubionych powieści wszech czasów.

Najgorsza książka:
W tym miesiącu ten "zaszczytny" tytuł przypadł książce Alive. Żywi. Nie spodziewałem się niczego wybitnego, a powieść i tak mnie rozczarowała. Wciągająca akcja nie uratowała schematyczności oraz braku logiki.

 
W czerwcu obejrzałem:
  • Młodość ★★★★★★★☆☆☆
  • Zaginiona dziewczyna ★★★★★★★☆☆☆
  • Orange Is the New Black (połowa 4. sezonu) ★★★★★★★☆☆☆


Najlepszy film/serial:
Jak widać po ocenach, wszystkie produkcje wypadły w moich oczach na takim samym poziomie. Każda inna i na swój sposób dobra.

Najgorszy film/serial:
W tym miesiącu obyło się bez żadnej złej produkcji. Trzeba jednak przyznać, że dwa filmy i połowa sezonu serialu nie jest zbyt dobrym wynikiem...

 
Na blogu pojawiły się recenzje książek:

Pozostałe posty:

TBR na lipiec:
  • Droga do domu - Yaa Gyasi
  • Nasze szczęśliwe czasy - Gong Ji-Young
  • Kobiety w kąpieli - Tie Ning


Jak widać, w tym miesiącu bardzo orientalnie. Kolejno: Ghana, Korea Południowa, Chiny. Mowa tu oczywiście o narodowościach autorów tychże książek. Droga do domu oraz Kobiety w kąpieli to egzemplarze recenzenckie, dlatego to za nie zabiorę się w pierwszej kolejności. W planach mam również sięgnąć po Nasze szczęśliwe czasy, bo po bardzo interesującej i oryginalnej Wegetariance, mam ochotę na więcej literatury tego azjatyckiego kraju.

 
Dodatkowo:
  • Nawiązałem współpracę z Wydawnictwem Literackim! Jestem z tego powodu bardzo zadowolony, ponieważ uwielbiam to wydawnictwo i książki, jakie wydają. Wynikiem tej współpracy będzie recenzja Drogi do domu, której możecie się spodziewać w pierwszej połowie lipca.
  • Nawiązałem współpracę z Wydawnictwem Znak Literanova! Na początku lipca swoją premierę ma książka Kobiety w kąpieli, za którą niebawem się zabieram. Mojej recenzji możecie się spodziewać w połowie lipca.
  • 20 czerwca zakończył się pierwszy konkurs, jaki miałem okazję zorganizować na moim blogu. Razem z Grupą Helion przygotowaliśmy konkurs, w którym do wygrania były trzy egzemplarze powieści Oblubienice wojny autorstwa Helen Bryan. Jeśli ktoś jest zainteresowany, a jeszcze nie widział, to wyniki pojawiły się TUTAJ.

Jak spędziliście czerwiec?
Ile książek udało się Wam przeczytać w tym miesiącu?

Piszcie w komentarzach :)

25 komentarzy:

  1. "Rok 1984" to mój must-read. Koniecznie muszę się zaznajomić z tą książką, ponieważ zawiera ona bardzo dużo odnośników do naszych czasów. Pracowity miesiąc! Mnie udało się przeczytać 3 - mało, bo mało, ale zawsze coś.
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wynik ! Zazdroszczę, że udało Ci się przeczytać taką ilość książek :D No i wycieczka do Grecji... <3 Fajnie było ? :D
    Ja czerwiec spędziłam na praktyce w sanatorium i przez to udało mi się przeczytać tylko albo aż 4 książki. Mam nadzieję, że w lipcu będzie lepiej :D
    Pozdrawiam ! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grecja cudowna! Wydaje mi się, że mimo ogromnych upałów i wszechobecnych tłumów, warto tam pojechać :)

      Usuń
  3. Bardzo chciałabym przeczytać Drogę do domu, dlatego czekam z niecierpliwością na Twoją recenzję. W gruncie rzeczy miałeś dobry miesiąc. Dwa obejrzane filmy i połowę sezonu serialu to dobry wynik, biorąc pod uwagę fakt, że niektórzy nie oglądają w ogóle telewizji. Szkoda, że Alive cię rozczarowała, jednak i tak chcę ją przeczytać, aby przekonać się na własnej skórze, czy faktycznie była taka zła, czy nie. I oczywiście gratuluję nawiązanych współprac!

    Pozdrawiam, Dakota z 97books

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci tak świetnego wyniku :O Oby w lipcu było równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" zaplanowałam sobie na lipiec :)
    "Alive. Żywi" też przeczytałam w czerwcu i była ok, ale nic nadzwyczajnego. Moja ocena jest o jedną gwiazdkę wyższa od Twojej.
    Gratuluję współprac i powodzenia w lipcu!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że owocny czerwiec. Zaczytanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyniku i nawiązanych współprac :)
    Zawsze podziwiam osoby, które mimo nawału obowiązków, potrafią dobrze zorganizować sobie czas. U mnie mało przeczytanych książek, ale za to napisałam pracę, zdałam najważniejsze egzaminy i czekam na obronę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję tak dobrego wyniku i współpracy ;) U mnie tylko 5 przeczytanych książek, jednak jestem z tego bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że lipiec będzie jeszcze lepszy i tego samego życzę tobie ;)

    Pozdrawiam ^^
    ksiazki-bez-tajemnic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie Zaginiona dziewczyna była naprawdę niesamowitym filmem, Fincher kolejny raz mnie nie zawiódł. :)
    Ava Lavender to cudowna książka, chce takich więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Rok 1984" książką wszech czasów? Inaczej być nie mogło :D To genialna powieść, moja ukochana, bez której moja literacka przygoda wyglądałaby zupełnie inaczej. Gratuluję współprac i życzę udanego lipca ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny wynik, tylko podziwiać ;)
    Ja wciąż mam przed sobą nowy sezon "Orange is the new black", obejrzałam tylko pierwszy odcinek :P

    OdpowiedzUsuń
  12. "Fatum i furię", "Alive. Żywi", "Fobos", "Rok 1984", "Wegetarianka" - planuję przeczytać.
    "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" czytałam i ta książka była genialna!
    Gratuluję wyników i życzę jeszcze bardziej owocnego lipca :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezły wynik. Nie znam żadnej z przeczytanych prze ciebie książek. Przyznam, że ciekawi mnie Wegetarianka. Chyba muszę dowiedzieć się o niej więcej. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem owocny miesiąc, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo udany miesiąc, gratuluję!
    Muszę w końcu przeczytać "Rok 1984", bo jestem ogromnie ciekawa tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze, widzę bardzo udany miesiąc - same dobre książki i jeszcze tyle nowych współprac! Nic tylko zazdrościć. I nie chcę być zawistna, ani nic w tym stylu, tylko pamiętaj, nie przesadzaj :) Współpraca to super rzecz, ale nie bierz sobie na głowę za dużo, żebyś potem nie musiał czytać na łeb na szyję...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, staram się zachować umiar. Nawet teraz często odczuwam, że "spieszę się z czytaniem". Poza tym, cierpią na tym moje książki, które są zmuszone czekać na swoją kolej miesiącami...

      Usuń
  17. Orwella chce zdecydowanie przeczytać... kiedyś XD Dopiero teraz widzę Grimm City i jego recenzje... i w sumie, niby rozumiem, czemu aż tak Ci się nie podobała... ale ja sama po prostu kocham to miasto :D Kryminał może to średni, ale no kurcze, baśnie religią? Ja chce!
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. "Rok 1984" skończyłam zaledwie kilka dni temu i jestem zachwycona tą książką. Z każdej strony wypływa tyle szokującej prawdy i... to jest przerażające. Ta książka to arcydzieło i również stała się jedną z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedy recenzja Wegetarianki? Co to w ogóle za książka? :D
    Rok 1984 KOCHAM NAD ŻYCIE <3. Czytałam też Grimm city (całkiem fajna, propsuję) i Osobliwe i cudowne (bardzo osobliwe według mnie ;) )

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję wyników oraz nawiązanych współprac! :)

    Nominowałam Ciebie do wykonania Fruit Book TAGu. :) Szczegóły znajdziesz tutaj:
    http://zaczytana-dolina.blogspot.com/2016/07/fruit-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję tak dobrego wyniku czytelniczego ;) Z wymienionych przez Ciebie książek przeczytałem 3 i chyba najbardziej odmienną ocenę mam do "Rok 1984", który mnie strasznie zmęczył.

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie przeczytam recenzję "Osobliwych i cudownych przypadków Avy Lavender", od dawna zastanawiam się nad sięgnięciem po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nominowałam cię do Liebster blog awards :) Jeśli masz ochotę weź udział w zabawie :)
    Pozdrawiam
    slowniksztuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)