piątek, 26 sierpnia 2016

T-Mobile Nowe Horyzonty 2016 | Filmy warte uwagi

Jakie filmy obejrzałem na festiwalu?

 


W dniach od 26 do 29 lipca uczestniczyłem w 16. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym T-Mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu. O moich wrażeniach po festiwalu pisałem TUTAJ, a dzisiaj skupię się wyłącznie na filmach, które obejrzałem. Co konkretnie widziałem? Co mi się najbardziej podobało? Na co warto czekać?

W przeciągu czterech dni udało mi się obejrzeć jedenaście filmów. Wynik może niepowalający, ale dla mnie w pełni satysfakcjonujący. Jestem tym bardziej zadowolony, ponieważ znaczna większość z produkcji, które widziałem podobały mi się (było właściwie tylko jedno rozczarowanie...). Wiadomo, niektóre mniej, inne bardziej, jednak w ogólnym rozrachunku wyszło na plus. Postanowiłem wybrać sześć filmów, o których pokrótce Wam teraz opowiem. Zapraszam!



Wszystkie nieprzespane noce
reż. Michał Marczak
★★★★★★★★★☆

"Krzysiek właśnie rozstał się z dziewczyną i rzuca się w wir życia towarzyskiego. Kroku dotrzymuje mu jego najlepszy przyjaciel, Michał. Razem szwendają się po warszawskich zaułkach, krążą od klubu do klubu, podrywając dziewczyny, zwierzają się sobie i odchorowują kaca."

Pierwszy od lat, optymistyczny polski film. Ukazujący radość oraz beztroskę życia, hipnotyzujący obraz nocnego życia towarzyskiego Warszawy. Dzięki płynnym ruchom kamery, licznym cięciom oraz dynamicznemu  montażowi, reżyserowi udało się odwzorować chaotyczny rytm miasta oraz jego unikalny, magiczny klimat. Wykorzystujący elementy dokumentu, w dużej części oparty o improwizację film, w połączeniu z genialną ścieżką dźwiękową, tworzy autentyczny i napawający optymizmem portret młodego pokolenia. Wyśmienite kino!



Knives Out
reż. Przemysław Wojcieszek
★★★★★★★★☆☆

"Sześcioro dwudziestoparolatków spotyka się w letniskowym domu nad jeziorem. To ich pierwsze spotkanie od czasu matury. Część zrobiła kariery, część nie. Część korzysta z przyjemności życia, część daje upust skrywanym frustracjom. Siódmą postacią jest młoda Ukrainka Solomija, pracująca w firmie jednego z bohaterów wieczoru – Igora."

Bardzo odważny i śmiały, odnoszący się do obecnej sytuacji politycznej Polski, film. Powstały tuż po zeszłorocznych wyborach prezydenckich, w odpowiedzi na "dobrą zmianę". Ta całkowicie niezależna produkcja pełna jest krytyki i niepochlebnych komentarzy na temat obecnej władzy w Polsce. Niezwykle autentyczny i nieprzybierający w słowach, nie stroni od licznych wulgaryzmów i obraźliwych tekstów. Miejscami przerysowany, gdzieniegdzie zbyt naiwny, jednak niezwykle szczery. Nie jest to film wybitny, ani pozbawiony błędów, ale to film ważny i potrzebny.



Julieta
reż. Pedro Almodóvar
★★★★★★★★☆☆

"Tytułowa Julieta mieszka w Madrycie, ma kochającego partnera. Ale nie umie zapomnieć o przeszłości, o dawnej miłości i niezabliźnionych ranach. Po latach próbuje odnaleźć córkę, która pewnego dnia całkowicie się od niej odcięła."

Najnowsze dzieło hiszpańskiego mistrza, Pedro Almodóvara. Po przeczytaniu opisu, mogło by się wydawać, że to gotowy scenariusz na ckliwy melodramat. Jednak dzięki niezwykłej wrażliwości i wyczuciu reżysera, powstał niezwykle wiarygodny film o wielkim bagażu emocjonalnym. Julieta mówi o poczuciu winy, rozpaczy po utracie bliskiej osoby, próbie pogodzenia się ze swoim losem. I mówi to w sposób niezwykle prawdziwy. Reżyser dotyka trudnych tematów i doskonale sobie z nimi radzi. "To jeden z niewielu twórców, który z konwencji bliskiej telenoweli potrafi wykrzesać prawdziwe emocje." (źródło)



Psychonauci, zapomniane dzieci
reż. Alberto Vázquez, Pedro Rivero
★★★★★★★★☆☆

"W dalekiej krainie za siódmą rzeką, na wyspie otoczonej czarnym trującym morzem żyje garstka osób. Tylko oni przetrwali katastrofę ekologiczną. W cieniu ciężkich, toksycznych chmur, pośród piętrzących się wysypisk, wraków i suchych drzew prowadzą smutną egzystencję, oddychając szkodliwym powietrzem. Dwóch nastolatków, Birdman i Dinky, chce uciec z wyspy – każdy jednak będzie musiał najpierw zmierzyć się z własnymi demonami."

Psychonauci... to niezwykle ponura i psychodeliczna baśń o niezwykłym klimacie. Skąpana w odcieniach czerni i szarości animacja to piękna opowieść o próbie ucieczki z otaczającej nas rzeczywistości, walce z własnymi demonami oraz sile miłości. "Minimalistyczna estetyka i antropomorficzne postacie kontrastują z surowym i bezwzględnym światem oraz gorzką historią, w której myszki zabijają się w desperackiej walce o resztki pożywienia, świnki handlują substancjami odurzającymi, a ptaszki swój pierwszy lot kończą w piachu z kulą w sercu." (źródło) Film jedyny w swoim rodzaju.



Neon Demon
reż. Nicolas Winding Refn
★★★★★☆☆☆☆☆

"Jesse przyjeżdża do Los Angeles, aby rozpocząć karierę modelki. Wkrótce spotyka grupę kobiet owładniętych obsesją cielesnego piękna, które zaczynają żerować na jej młodości i witalności."
 
Hipnotyzujący, szokujący, przerażający. Najnowszy film Refna to pulsujący jaskrawymi światłami, geometrycznymi wzorami oraz elektroniczną muzyką thriller o obsesji cielesnego piękna. Swoją konwencją oraz wykonaniem przywodzi na myśl bardziej teledysk niż pełnometrażowy film. Z jednej strony to piękny od strony wizualnej, mistrzowsko nakręcony i zmontowany, film z hipnotyzującym klimatem. Jednak z drugiej wyziera z niego ogromna pustka, a aktorzy częściej tu wyglądają niż grają. Przerysowany do granic możliwości, oparty o banalną fabułę, film niekiedy nawet bardziej śmieszy niż szokuje. Jest jak wydmuszka - piękny z zewnątrz, ale pusty w środku. Neon Demon to ostatecznie film, który można jednocześnie zmieszać z błotem i się nim zachwycać.



Zjednoczone stany miłości
reż. Tomasz Wasilewski
★★★★★★★★☆☆

"Polski reżyser cofa się do wczesnych lat 90., by opowiedzieć historię czterech zaprzyjaźnionych ze sobą kobiet. Żyjące w małym miasteczku Agata, Renata, Iza i Marzena próbują znaleźć swoje miejsce w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Nie jest to łatwe, bo – choć wokół szaleje już dziki kapitalizm – mentalność ludzi wciąż tkwi w poprzedniej epoce."

Najnowszy film Tomasza Wasilewskiego, twórcy genialnych Płynących wieżowców, to rozpisana na trzy akty, historia czterech kobiet oraz ich codziennych dramatów i problemów. Niezwykle pesymistyczne, jednak prawdziwe kino, z wyśmienitymi kreacjami Cieleckiej, Kolak, Nieradkiewicz i Kijowskiej. To film trudny, mocno oddziałujący na widza, w którym brak niepotrzebnych ozdobników i zabiegów stylistycznych. Można narzekać, że to kolejny smutny polski film o ludzkich dramatach, w którym brak jakiegokolwiek pozytywnego wydźwięku, a bohaterowie żyją w ciągłej rozpaczy, jednak nie można zabronić mu realizmu, bardzo dobrze wykreowanego tła społeczno-obyczajowego, świetnego scenariusza oraz genialnych ról aktorskich.

Opisy filmów pochodzą ze strony nowehoryzonty.pl



Oprócz tego obejrzałem:


  • Zoologia // reż. Ivan Tverdovsky ★★★★★★★☆☆☆
  • Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie // reż. Paolo Genovese ★★★★★★★☆☆☆
  • Ludzie bez jutra // reż. Aleksander Hertz ★★★★★★☆☆☆☆
  • Anielskie rozmowy // reż. Derek Jarman ★★★☆☆☆☆☆☆☆
  • Baba Vanga // reż. Aleksandra Niemczyk ★★★★★★★☆☆☆


Zainteresował Was któryś z tych filmów?
Na jaki film najbardziej czekacie?

Piszcie w komentarzach :)

4 komentarze:

  1. Nie znam żadnego, ale z pewnością kiedyś obejrzę, "Julietę", bo bardzo sobie cenie filmy Almodovara i nie mogę przejść koło nich obojętnie :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie dodałam do listy na filmwebie. Wcześniej miałam już w planach "Julietę", "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie", "Zjednoczone stany miłości", "Neon demon" ;) Bardzo mnie ta animacja zaintrygowała, nie słyszałam o niej wcześniej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze słyszę o tych filmach, ale może kiedyś je nadrobię. Najchętniej obejrzałabym "Psychonautów", głównie ze względu na ponury klimat ;)

    Pozdrawiam
    Kasia z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
  4. Po tak zachęcających słowach z pewnością postaram się obejrzeć każdą z wymienionych wyżej produkcji. Szczególnie polskie filmy mnie ciekawią, bo nasze narodowe kino jak dotąd nie zachwyciło mnie na tyle bym była skłonna ogladac inne filmy. Ale warto dac druga szansę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)