sobota, 22 października 2016

How to Get Away with Murder | Pora na serial! #3

Kryminalno-prawniczy majstersztyk

 


Annalise Keating jest szanowanym prawnikiem z bogatym stażem. Co rok wybiera grupę ambitnych studentów, których w ramach stażu, zatrudnia w swojej kancelarii. Razem prowadzą śledztwa oraz reprezentują klientów na sali sądowej. Pewnego razu, Annalise wraz ze studentami, zostają uwikłani w przestępstwo, które wstrząśnie całym uniwersytetem oraz odciśnie piętno na ich życiorysach.


Tytuł: How to Get Away with Murder
Twórca: Peter Nowalk
Lata: od 2014r.
 
How to Get Away with Murder, czyli polski Sposób na morderstwo, to jeden z najpopularniejszych seriali amerykańskich ostatnich lat. Przez podobną tematykę, często porównywany do Scandalu, ściąga przed ekrany telewizorów miliony widzów z całego świata. Swego czasu słyszałem o tym serialu dosłownie wszędzie, jednak muszę przyznać, że początkowo nie zachęcał mnie on do siebie. Sądziłem, że to nie do końca moje klimaty, nie warto tracić czasu. Jednak kiedyś w końcu przemogłem się i obejrzałem pierwszy odcinek. Było warto.
 
 
Na uwagę zasługuje przede wszystkim budowa serialu. Mamy tu do czynienia z dwoma płaszczyznami czasowymi, które zgrabnie się przeplatają. Różnica między wydarzeniami z przeszłości i teraźniejszości z każdym odcinkiem jest coraz mniejsza, a wraz z końcem sezonu wątki łączą się. Producenci niezwykle umiejętnie zestawili obie perspektywy, co jakiś czas odkrywając przed widzem kolejne karty. Jest to dość rzadko spotykany i trudny do opanowania zabieg, a w tym serialu został mistrzowsko wykorzystany. Podsyca ciekawość oraz powoduje, że jak najszybciej chcemy obejrzeć kolejny odcinek.

Aktorsko, serial stoi na przyzwoitym poziomie. Nie są to genialne role, jednakże do nikogo nie można mieć zastrzeżeń. Bryluje tu przede wszystkim wspaniała Viola Davis, która perfekcyjnie wykreowała postać Annalise Keating. Mistrzowsko wcieliła się w swoją rolę, za co w zeszłym roku zgarnęła prestiżową Nagrodę Emmy dla najlepszej aktorki w serialu dramatycznym. To właśnie postać Davis możemy oglądać na ekranie najczęściej, jednakże pozostałych bohaterów również nie można pominąć. To wyraziste osobowości, które idealnie się nawzajem dopełniają i równoważą, tworząc zgrany, jednak różnorodny zespół. Jednym zdaniem - mistrzowsko dobrana obsada.


Nie ma co ukrywać - jest to serial typowo rozrywkowy. Jednak w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Historia przedstawiona w serialu nie jest zbyt skomplikowana, dlatego Sposób na morderstwo jest idealny na zrelaksowanie się. Główna intryga tak absorbuje widza, że wprost nie można oderwać się od oglądania. Oprócz tego, mamy tu mnóstwo wątków pobocznych. Ile bohaterów, tyle fascynujących historii, które zostały potraktowane na równi z głównym motywem. Ciągłe twisty i zawirowania fabularne, typowe dla kryminałów, nie pozwalają odwrócić naszej uwagi od serialu. W pełni angażujemy się w tę historię i jak najdłużej chcemy w niej trwać.

How to Get Away with Murder to szczegółowo przemyślany i doskonale zrealizowany serial kryminalno-prawniczy. Liczne zwroty akcji oraz fabularne twisty sprawiają, że nie sposób oderwać się od oglądania. Główna intryga absorbuje widza już od pierwszego odcinka, a akcja nie zwalnia do samego końca. To idealnie wyważona, mistrzowsko skonstruowana produkcja, której nie sposób nie lubić. Rozrywka na najwyższym poziomie!

★★★★★★★★☆☆

Oglądaliście How to Get Away with Murder?
A jeśli nie, to czy zamierzacie?

Piszcie komentarzach :)

8 komentarzy:

  1. Jak znajdę więcej czasu to być może obejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś bardziej ciągnie w stronę Skandalu niż Sposobu na morderstwo, ale wszyscy bardzo mocno polecają mi ten serial, więc pewnie się skuszę. Chociaż nie wiem, kiedy to zrobię, bo lista produkcji do obejrzenia stale się rozrasta ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam dwa pierwsze sezony. Bardzo mi się podoba serial! :) Widziałam, że jest już kilka odcinków nowego trzeciego sezonu, więc muszę się jak najszybciej za nie zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Violę Davis i to jak wykreowała Annalise! Zaczęłam oglądać serial i nie wiedziałam czego się spodziewać, a tu takie bum! Śledziłam losy bohaterów przez te ostatnie dwa sezony z niecierpliwością. Te zagadki, sposób przedstawienia historii są bardzo ciekawe. Nic nie jest pewne w tym serialu, każde słowo może być kłamstwem. Aktualnie jestem na bieżąco z trzecim sezonem i zapowiada się naprawdę dobrze :) Pozdrawiam!
    Verax

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądam ten serial, spodobał mi się :) Chyba po prostu trafił w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  6. Serial bardzo mnie intryguje, szczególnie te dwie płaszczyzny, które wydają mi się naprawdę dobrym pomysłem. :)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pamiętam, kiedy zaczęłam go oglądać, rok temu, dwa? Ale pamiętam, że bardzo mnie wciągnął, tyle że nigdy go nie dokończyłam. Kiedy czekałam na emisję nowego sezonu (już nie pamiętam, czy drugiego, czy to już był trzeci, ale bardziej skłaniam się ku tej drugiej opcji), zniechęciłam się, a być może: zapomniałam.
    Dzięki za odświeżenie mi go w pamięci i chyba jak tylko znajdę wolną chwilę, to do niego wrócę.

    Chciałabym Ci polecić też jeden serial, bo ciekawi mnie Twoja opinia o nim, a mianowicie jest to nowy amerykański serial Eyewitness, z tego co czytałam, na razie planują tylko jeden sezon z 10 odcinkami (póki co wyszły trzy), więc to idealny serial dla fanów niezbyt długich produkcji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak pierwszy sezon był ok , to trzeci to jakaś porażka, mam wrażenie, że twórcy już trochę na siłę produkują go, co nie pozostaje bez wpływu na poziom. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)