czwartek, 13 października 2016

Mroczniejszy odcień magii - Victoria Schwab

W podróży między Londynami

 


Kell jest antarim - jednym z dwóch ostatnich podróżników między poszczególnymi Londynami. Obecnie istnieją ich trzy: Szary, zupełnie pozbawiony magii; Czerwony, gdzie magia jest przez wszystkich szanowana i traktowana z godnością; oraz Biały, w którym magia stała się bronią oraz okrutnym narzędziem władzy. Kiedyś był jeszcze Czarny Londyn, jednak teraz ktokolwiek boi się o nim wspominać...

Tytuł: Mroczniejszy odcień magii
Autor: Victoria Schwab
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Victoria Schwab to obecnie jedna z najpoczytniejszych i najpopularniejszych autorek fantasy w Stanach Zjednoczonych. Każda jej kolejna książka zbiera coraz większą rzeszę fanów oraz sprzedaje się w milionowych nakładach. Mroczniejszy odcień magii jest jedną z jej najpopularniejszych powieści i niejednokrotnie została okrzyknięta najlepszą książką fantasy 2015 roku. Po miesiącach oczekiwań my, polscy czytelnicy, w końcu możemy poznać ten bestseller. Jednak czy książka faktycznie zasługuje na to miano?

Autorka porusza w swojej powieści dość popularny motyw, jakim są równoległe wszechświaty. Tym razem jednak bierze na tapet, nie cały wszechświat, a zaledwie jedno miasto: Londyn. Mogłoby się wydawać, że przez to ograniczenie, kreacja świata będzie kulała, jednak absolutnie tak się nie stało. Victoria Schwab świetnie wybrnęła z tej sytuacji i wyciągnęła z Londynu wszystko, co najlepsze. Mroczne zakamarki, podejrzane uliczki oraz obskurne puby tworzą niesamowity klimat oraz sprawiają, że to miasto żyje. Aura tajemniczości oraz niepokoju towarzyszy nam przez całą lekturę, powodując, że podczas czytania powieści całkowicie przenosimy się do jej świata. Wsiąkamy w niego kompletnie i za nic nie chcemy go opuścić.

Gdy mówi się o twórczości Victorii Schwab, zaznacza się jej niebywałą zdolność do tworzenia postaci. I w Mroczniejszym odcieniu magii to widać. Każdy z bohaterów to unikatowa osobowość, w którą jesteśmy w stanie uwierzyć. Autorka poświęciła sporo czasu na wykreowanie bohaterów, dzięki czemu żaden z nich nie jest płaski lub jednowymiarowy. Przy czym jednocześnie nie przesadziła - nikt nie został przerysowany, o co w tym wypadku było bardzo łatwo. Przez to, że żaden z bohaterów nie jest nieskazitelnie dobry lub zły, tylko wszyscy mają swoje lepsze i gorsze strony, wydają się nam oni ludzcy oraz niezwykle bliscy.

Mroczniejszy odcień magii to przede wszystkim bardzo dynamiczna powieść. Akcja pędzi tu w niebywałym tempie i nim się obejrzymy, przewrócimy ostatnią stronę. Ma to jednocześnie swoje wady i zalety. Z jednej strony niezwykle angażujemy się w lekturę i bardzo przyjemnie spędzamy przy niej czas, jednak z drugiej – miałem wrażenie, jakby oprócz akcji nic w tej powieści nie było. Wszystko skupia się wyłącznie na głównej osi wydarzeń, przez co wątki poboczne są praktycznie pominięte. A szkoda, bo część z nich miała potencjał i można byłoby z nich wykrzesać naprawdę sporo.

Nie jestem w stanie pokochać tej książki. To prawda, czyta się przyjemnie, wykreowany świat oraz bohaterowie robią wrażenie, jednak czegoś tu ciągle brakuje: jakiejś iskry, która pociągnęłaby całą powieść i sprawiła, że byłbym w stanie się nią zachwycić. Bez tego Mroczniejszy odcień magii to tylko (i aż) przyjemna książka fantasy, którą pochłania się w dwa-trzy wieczory. Nie mówię, że to źle, jednak, gdyby coś zmienić, odrobinę poprawić, mogłoby być jeszcze lepiej. A tak – to bardzo dobra, jednak niczym niewyróżniająca się powieść fantasy.

Mroczniejszy odcień magii Victorii Schwab to fantasy w klasycznym wydaniu. Pełne mrocznej i potężnej magii, zawiłych intryg oraz tajemniczych zdarzeń. Mistrzowsko nakreślony świat dopełniają intrygujący bohaterowie, którzy ze strony na stronę stają się coraz bardziej tajemniczy. Akcja pędzi tu w niebywałym tempie, przez co nie jesteśmy w stanie oderwać się od lektury. Może i nie jest to dzieło wybitne ani wyjątkowe, jednak nie sposób tej książki nie lubić. Jest w niej coś takiego, co wywołuje szczery uśmiech. Jestem pewien, że jeszcze długo będę miło wspominać jej lekturę.
★★★★★★★

Recenzja powstała we współpracy z Redakcją Essentia.

Czytaliście już Mroczniejszy odcień magii?
A jeśli nie, to czy zamierzacie?

Piszcie w komentarzach :)

9 komentarzy:

  1. Niemal wszyscy piszą to samo – książka jest dobra, ale nie można się w niej zakochać. Ja sama miałam do niej na razie dwa podejścia i utknęłam na osiemdziesiątej stronie. Zupełnie nie potrafię powiedzieć, dlaczego tak się dzieje, bo świat wykreowany przez autorkę mnie zaintrygował, ale... Jakoś mnie to nie wciąga. Może to po prostu nie był odpowiedni czas i miejsce, jednak muszę się w końcu przełamać.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja recenzja jest pierwszą recenzją, którą czytam na temat tej książki. Powiem ci, że pomimo niedoskonałości, zachęciłaś mnie do jej przeczytania. To pewnie dlatego, że uwielbiam klasyczną fantastykę :D Okładka jest również bardzo ciekawa. Myślisz, że można ją porównać w jakimś stopniu do np. "Gildii magów"?

    Pozdrawiam! :) https://zksiazkawkieszeni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo o tej książce słyszałam. Po mimo tego, że ta książka jest całkiem dobra i lubię takie klimaty magiczne to jakoś nie chce mi się specjalnie za nią zabierać.
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam olbrzymie oczekiwania względem tej książki, bo wszędzie było pełno tej autorki - tzn. wszędzie, ale nie w Polsce, więc spodziewałam się jakieś wielkiego szoku, ale książka była tylko ok - nic więcej :/ Świetny pomysł na fabułę - wręcz fenomenalny, ale też nie polubiłam się z bohaterami, a tych którzy zapowiadali się ciekawie, czyli brat Kella oraz Holland, było strasznie mało :/
    Mam nadzieję, że drugi tom się rozkręci :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Chociaż oceniłem tę książkę identycznie jak ty, to dla mnie ona nie była wcale aż taka dobra. Odebrałem ją jako przyjemną lekturę, która jednak szybko wypada z pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oho, muszę dopisać tę książkę do planowanych, bo brzmi ciekawie. :) Nie ma to jak dobre fantasy. ;)
    Pozdrawiam,
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam okazję czytać tę książkę podobała mi się, ale muszę się z Tobą zgodzić. Brakuje w niej takiej iskry. Powieść czyta się przyjemnie, ale nie jest to coś co zapadnie na długo w pamięć ;)
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo tych drobnych wad, ciągle bardzo chciałabym przeczytać tę książkę, przede wszystkim dlatego, że uwielbiam powieści, których akcja rozgrywa się w Londynie, a w tym przypadku jeszcze alternatywnym. Victoria Schwab jest ostatnio bardzo popularna na zagranicznym BookTubie, ja głównie zainteresowałam się tą autorką, ponieważ poleca ją JesseTheReader. Chociaż poleca to chyba za mało powiedziane, on się zachwyca jej twórczością :D Tak więc podejrzewam, że przy najbliższej okazji zakupię "Mroczniejszy odcień magii" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam i muszę powiedzieć, że dotąd mam mieszane uczucia. Z jednej strony było wszystko, co powinno być w książkach fantasy. Fabuła była ciekawa, postacie przyjemne, ale faktycznie czegoś brakowało. Przez to nie mogę zabrać się za tom 2, który leży u mnie już dobrych kilka miesięcy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)