poniedziałek, 28 listopada 2016

Dziewczyny - Emma Cline

Hipnotyzujący, klimatyczny thriller!

 


Północna Kalifornia, koniec lat 60. XX wieku. Grupa młodych dziewczyn w parku przykuwa uwagę nastoletniej Eve - samotnej, skrytej nastolatki z "dobrej dzielnicy". Niedbały ubiór, potargane włosy, brak makijażu, głośny śmiech. To wszystko fascynuje i hipnotyzuje nastolatkę do tego stopnia, że bez zastanowienia postanawia za nimi iść. Wkrótce decyduje się zamieszkać wraz z nimi na opuszczonej farmie poza miastem, tym samym nieświadomie dołączając do tajemniczej sekty. Zaślepiona poczuciem wolności i nieskrępowania, całkowicie ulega wpływowi dziewczyn, widząc w nich szansę na odmienienie swojego życia. Wkrótce przekona się jednak, że jedna nieprzemyślana decyzja może pociągnąć ze sobą nieodwracalne konsekwencje...

Tytuł: Dziewczyny
Autor: Emma Cline
Wydawnictwo: Sonia Draga

Debiut Emmy Cline odbił się szerokim echem wśród krytyków literackich oraz czytelników na całym świecie. Dziewczyny, niejednokrotnie określane mianem objawienia roku, wywołały niemały szum oraz rozbudziły emocje wielu miłośników literatury. Zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia młodych dziewczyn, wzbudziła moje zainteresowanie na długo przed polską premierą. Kiedy więc nadszedł dzień, gdy pełen wysokich oczekiwań, w końcu mogłem zabrać się za lekturę, byłem bardzo podekscytowany. I, mimo że książkę mam już za sobą, ekscytacja ciągle nie zniknęła.

Szalone lata sześćdziesiąte XX wieku - czas hippisów, rewolucji seksualnej i wszechobecnych narkotyków. To także okres działalności Charlesa Mansona oraz założonej przez niego sekty, Rodziny. To właśnie członkowie tej grupy w 1969 roku wdarli się do kalifornijskiej posiadłości Romana Polańskiego oraz brutalnie zamordowali cztery osoby, w tym ciężarną żonę nieobecnego wtedy reżysera. Te wstrząsające wydarzenia z końca lat sześćdziesiątych, które do dziś budzą przerażenie, stały się inspiracją dla Emmy Cline do napisania swojej debiutanckiej książki. Mimo iż autorka zaznacza, że Dziewczyny to dzieło fikcyjne, a Wszelkie podobieństwo do prawdziwych wypadków, miejsc lub osób [...] jest całkowicie przypadkowe, to doskonale zdajemy sobie sprawę, co było pierwowzorem tych wydarzeń.

Skąpana w słońcu Kalifornia, tętniące życiem centrum miasta oraz tajemnicze, niezamieszkane peryferia. Emma Cline doskonale wykorzystała te elementy, kreując niesamowite tło dla swojej historii. Tym samym stworzyła unikalny klimat, który sprawia, że na czas lektury całkowicie przenosimy się do świata książki. Dziewczyny, niczym wehikuł czasu, przenoszą nas do schyłku lat sześćdziesiątych, na opuszczoną farmę w Północnej Kalifornii. Gęsta, przepełniona kalifornijskim słońcem i narkotycznymi oparami, atmosfera fascynuje i hipnotyzuje czytelnika do tego stopnia, że nie jest on w stanie oderwać się od lektury.

Budowa powieści w znacznej mierze oparta jest na głównej bohaterce - kilkunastoletniej Eve Boyd. To właśnie ta młodziutka dziewczyna jest naszym narratorem i to z jej perspektywy poznajemy wszystkie wydarzenia. Razem z nią przenosimy się z wygodnego domu w centrum miasta na zaniedbaną, brudną farmę na peryferiach oraz poznajemy kolejnych członków grupy. Z bliska obserwujemy, co dzieje się w jej głowie oraz z jakimi dylematami i problemami się zmaga. Jesteśmy świadkami jej przemiany z grzecznej, ułożonej dziewczynki na bezpruderyjną i niecofającą się przed niczym członkinie gangu.

Powieść Emmy Cline bez problemu mogłaby być porywającą opowieścią sensacyjną z mocno zarysowanym wątkiem kryminalnym. I jestem przekonany, że w tym wydaniu sprawdziłaby się całkiem przyzwoicie. Autorka poszła jednak o krok dalej i w swojej powieści położyła nacisk nie na wartką akcję, a na psychologię postaci. Porzuciła sensacyjne pościgi i mrożące krew w żyłach opisy na rzecz warstwy intelektualnej. Perfekcyjnie nakreśliła portrety każdego z bohaterów, tworząc postacie z krwi i kości. To właśnie ich motywy postępowania, podejmowane decyzje, sposób myślenia czy wzajemne relacje mają największy wpływ na rozwój wydarzeń i to one stanowią fundament tej powieści.

Dziewczyny Emmy Cline to hipnotyzujący, klimatyczny thriller psychologiczny, od którego nie sposób się uwolnić. To powieść o trudnym dorastaniu, młodzieńczych fascynacjach i potrzebie przynależności oraz bycia zauważonym. Północna Kalifornia końca lat sześćdziesiątych stanowi idealne tło dla historii oraz tworzy unikalny klimat, który hipnotyzuje i fascynuje czytelnika. Ta pozornie prosta historia w szczery i niepodkoloryzowany sposób ukazuje dylematy i problemy, z jakimi zmagają się młodzi ludzie. To opowiedziana niespiesznie, do bólu szczera opowieść, która niczego nie pomija, nie hiperbolizuje ani nie wygładza. Bezpretensjonalna, hipnotyzująca powieść.

★★★★★★★★☆☆
 
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga
http://www.soniadraga.pl/

Czytaliście już Dziewczyny?
A jeśli nie, to czy zamierzacie?

Piszcie w komentarzach :)

4 komentarze:

  1. Lubię thrillery psychologiczne więc to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam zainteresowana powieścią jeszcze przed premierą, a później wszystko jakoś się rozmyło. Dobrze, że mi o niej przypomniałeś, zwłaszcza jeśli jest tak świetna, jak piszesz :) A jeśli ciekawiłaby Cię jakaś pozycja dotycząca sekty Mansona, to polecam "Helter Skelter".

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardziej spodobała mi się Twoja recenzja niż od ruderecenzuje. Oczywiście z całym szacunkiem do niej, ale w Twojej opinii widzę więcej konkretów i znalazłam odpowiedź na pytanie, czy chcę ją przeczytać. I chcę :)

    Pozdrawiam, Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wydaje się ciekawa przez klimat, jaki w niej osiągnięto. Czuję, że muszę poczytać o sekcie rodzina, bo jak na razie informacji mam malutko, a temat wydaje się ciekawy. Co do książki na razie nie wiem, czy sięgnę.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)