piątek, 4 listopada 2016

Podsumowanie miesiąca | Październik 2016

Październik w liczbach

 


Październik był miesiącem, kiedy szkoła całkowicie się rozkręciła. Coraz więcej obowiązków i ciągłe uczenie się do sprawdzianów sprawiły, że czasu na czytanie zostało niewiele. Poskutkowało to tym, że w zeszłym miesiącu przeczytałem zaledwie cztery książki. Co więcej, jedna z nich zajęła mi prawie dwa tygodnie... Mimo wszystko, muszę przyznać, że jestem zadowolony z przebiegu października. Brałem udział w trzech świetnych wydarzeniach kulturalnych oraz obejrzałem kilka naprawdę dobrych filmów, także chyba nie mogę narzekać.


W październiku przeczytałem:
  • Ślady - Jakub Małecki ★★★★★★★★☆☆ (recenzja)
  • Godziny - Michael Cunningham ★★★★★★★☆☆☆
  • Wszystko, co lśni - Eleanor Catton ★★★★★★★★★☆
  • Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz


Najlepsza książka:
Mimo cudownych Śladów, prym trzeba oddać Wszystko, co lśni Eleanor Catton. Monumentalna, wybitna powieść!

Najgorsza książka:
Jestem zdania, że epopei narodowej, jaką jest Pan Tadeusz, nie powinno się oceniać, dlatego zostawię ten punkt bez odpowiedzi...


W październiku obejrzałem:
  • Tylko kochankowie przeżyją ★★★★★★★☆☆☆
  • Boyhood ★★★★★★★★★☆
  • Miłość ★★★★★★★★★☆
  • Dzieciństwo wodza ★★★★★★★★☆☆
  • Mechaniczna pomarańcza ★★★★★★★★★☆
  • Fantastyczny Pan Lis ★★★★★★★★☆☆
  • Antychryst ★★★★★★★★☆☆
  • To nie jest kraj dla starych ludzi ★★★★★★★★☆☆
  • Fargo ★★★★★★★☆☆☆
  • Boogie Nights ★★★★★★★★☆☆
  • Funny Games ★★★★★★★★☆☆
  • Wołyń ★★★★★★★★☆☆
  • Leon Zawodowiec ★★★★★★★★☆☆
  • Hardkor Disko ★★★★★★★☆☆☆
  • Nieustające wakacje ★★★★★★☆☆☆☆
  • Amelia ★★★★★★★★★★
  • Anomalisa ★★★★★★★☆☆☆
  • Mama ★★★★★★★★☆☆
  • Ostatnia rodzina ★★★★★★★☆☆☆
  • Samotny mężczyzna ★★★★★★★★☆☆
  • Dwunastu gniewnych ludzi ★★★★★★★★★★

 
Najlepszy film/serial:
Październik obfitował w wiele świetnych produkcji, jednak na uwagę zasługują przede wszystkim: Miłość, Amelia, Mechaniczna pomarańcza, Dwunastu gniewnych ludzi oraz Mama.

Najgorszy film/serial:
Nieustające wakacje. Mogę tylko powiedzieć, że moje pierwsze spotkanie z Jimem Jarmuschem nie należało do najbardziej udanych.


Na blogu pojawiły się recenzje książek:

Pozostałe posty:

TBR na listopad:
  • Mnich - Matthew Gregory Lewis
  • Dziewczyny - Emma Cline
  • Siedem minut po północy - Patrick Ness


Spotkanie z literaturą osiemnastego wieku zapewni mi Mnich Lewisa. Muszę przyznać, że nie słyszałem wcześniej za dużo o tej powieści. Mam jednak nadzieję, że jej lektura pozwoli mi przenieść się w przeszłość i poczuć klimat epoki. Dziewczyny Emmy Cline intrygują mnie już od jakiegoś czasu. Słyszałem o nich dużo dobrego, dlatego liczę na porządny kawał literatury. Natomiast Siedem minut po północy nie udało mi się przeczytać w październiku, dlatego mam nadzieję, że w listopadzie w końcu to zrobię. Na szczęście, książka nie jest długa, dlatego myślę, że dość szybko się z nią uporam.


Dodatkowo:
  • Byłem na Targach Książki w Krakowie. Tegoroczna edycja, podobnie jak poprzednia, bardzo mi się podobała. Mimo że ludzi było jeszcze więcej, miło wspominam ostatnią sobotę. Udało mi się porozmawiać z autorami, na których spotkaniu najbardziej mi zależało, także jestem zadowolony.
    Dajcie znać, czy chcielibyście przeczytać moja relację z tegorocznych targów.
  • Brałem udział w Festiwalu Conrada. Uczestniczyłem w kilku ciekawych spotkaniach oraz miałem przyjemność wysłuchania wywiadów z wybitnymi autorami. Zapadły mi w pamięć przede wszystkim spotkania z Richardem Flanaganem, Eleanor Catton oraz ze Szczepanem Twardochem.
  • Byłem na koncercie Brodki - jednej z najbardziej cenionych i lubianych przeze mnie artystek. Uwielbiam jej najnowszy album, Clashes, dlatego nie mogłem sobie odmówić udziału w koncercie promującym właśnie tę płytę. Wnętrze Filharmonii Podkarpackiej okazało się idealnym miejscem na taki występ. Niesamowity wokal, świetna kilkunastoosobowa orkiestra, oprawa wizualna na najwyższym poziomie. Istna uczta dla ucha i oka.

Jak spędziliście październik?
Ile książek udało się wam przeczytać w tym miesiącu? 

Piszcie w komentarzach :)

12 komentarzy:

  1. Wow, ile filmów! Nie jestem pewna, czy oglądnęłam choć jeden w zeszłym miesiącu, ale powiem na swoje usprawiedliwienie, że przeczytałam aż dziesięć książek i obejrzałam cały sezon Flasha oraz The Royals ;)
    Ja byłam w tym roku na swoich pierwszych Targach Książki i spodziewałam się czegoś zupełnie innego, ale i tak świetnie się bawiłam! Muszę się też zabrać w końcu za Wszystko, co lśni chociaż skutecznie odstrasza mnie ta objętość jak na razie.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta ilość obejrzanych przez Ciebie filmów mnie przytłoczyła :P "Amelia" też zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Jako fanka animacji chętnie obejrzałabym "Fantastycznego Pana Lisa" :P
    Powodzenia w listopadzie!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo udany miesiąc jeżeli chodzi o filmy :O Chciałabym tyle obejrzeć :D Ostatnimi czasy uzależniłam się od filmów :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  4. "Ślady" czytałam :)
    Ładny wynik.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że miałeś bardzo udany październik :D Zazdroszczę Ci bycia na Targach!
    No i sporo filmów obejrzałeś. Ja oglądałam w październiku ( i dziś ponownie z klasą) film "Przesłuchanie" z Krystyną Jandą w roli głównej. Świetny, polski film, który pokazuje to w jaki sposób traktowano ludzi za czasów Stalina. Film wart obejrzenia, bo m.in. skłania do głębszych przemyśleń. Jeżeli jeszcze nie oglądałeś, to koniecznie musisz to nadrobić :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Wynik filmowy genialny, gratuluję serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyniki masz imponujące, nie tylko filmowo! Biorąc pod uwagę ile to nauki jest w liceum to Ci serdecznie gratuluję :) U mnie cztery książki w tym miesiącu zawitały, a filmów niestety nie pamiętam chociaż coraz bardziej się do nich przekonuję :) Powodzenia w kolejnym miesiącu, bo ja też mam chrapkę na ,,Dziewczyny'' i jestem ciekawa jaka będzie Twoja opinia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie ostatnio wreszcie udało się sięgnąć po "Ślady" i okazały się one fenomenalną lekturą! Skoro "Wszystko, co lśni" jest jeszcze lepsze, to moja ciekawość odnośnie tej książki jeszcze bardziej wzrosła. "Siedem minut po północy" także zaplanowałam sobie przeczytać w listopadzie, trochę związane jest to z tym, że niedługo ma również premierę ekranizacja. A relację z targów bardzo chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie poszło ci źle! Ale muszę przyznać, że październik... Eh, szkoda słów... Złapał mnie w połowie miesiąca książkowstręt i nie chciało mi się czytać...Jednak w listopadzie sięgnęłam po "Cień wiatru" i strasznie się wciągnęłam! :D
    Pozdrawiam,
    https://zamknietawslowach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś tych filmów się zrobiło znacznie więcej niż książek... Również uwielbiam Amelię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Catton bardzo mnie ciekawi, ale przeraża mnie równocześnie objętość tej książki...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  12. Wielkie Wow! Nawet ja tyle filmów nie oglądam! ;D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)