sobota, 10 grudnia 2016

Siedem minut po północy - Patrick Ness

Wzruszająca, przejmująca baśń

 


Zegar wskazuje siedem minut po północy, gdy Conor budzi się po koszmarze. Tym samym, który nawiedza go niemalże codziennie od czasu, gdy jego matka rozpoczęła leczenie. Z niepokojem odkrywa, że za oknem jego pokoju czai się potwór. Ogromny, przypominający cis stwór stoi nieruchomo na środku ogrodu i wpatruje się w Conora. Jednakże trzynastoletni chłopiec wcale się nie boi, a jest jedynie ciekawy, co ten nietypowy przybysz od niego chce. W tym celu postanawia nawiązać z nim rozmowę...

Tytuł: Siedem minut po północy
Autor: Patrick Ness
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Fabuła Siedem minut po północy nie jest w pełni oryginalnym tworem Patricka Nessa. Amerykanin oparł swoją powieść na pomyśle Siobhan Dowd - brytyjskiej autorki, zmarłej w 2007 roku. Pisarka nakreśliła już bohaterów oraz początek książki, jednak nie zdążyła jej napisać. Ness, zachęcany przez otoczenie, podjął się dokończenia tej historii. W pracę nad powieścią zaangażował również Jima Kaya - wybitnego ilustratora, który stworzył grafiki pojawiające się na kartach książki. Właśnie z tego połączenia pomysłu, historii i ilustracji różnych ludzi powstało to wyjątkowe dzieło.

Siedem minut po północy jest niezwykle intymną, wręcz klaustrofobiczną powieścią. Brak w niej rozbudowanej fabuły, pobocznych wątków czy sporej ilości bohaterów. Mamy za to dość prostą historię opartą na jednym motywie oraz zaledwie kilka postaci. Siła tej powieści tkwi w prostocie. Pokazuje to, że o wielkości danej książki wcale nie świadczy rozmach i ogrom historii oraz ilość poruszanych motywów. Czasem wystarczy tylko kilkadziesiąt stron, by poruszyć, wzruszyć i mocno wpłynąć na czytelnika.

Fundamentem tej powieści są relacje. Relacje między każdym z bohaterów, ich przeszłość oraz wzajemne stosunki. Mimo że wbrew pozorom nie mamy wyraźnie zarysowanych portretów psychologicznych, doskonale potrafimy się domyślić, jakie emocje targają postaciami. Drobne gesty, mowa ciała, z pozoru nic nieznaczące rozmowy w pełni obrazują nam charakter każdej z nich.  Autor doskonale to wykorzystał, budując na ich podstawie całą powieść. Ukazał tym samym najmocniejsze uczucia - miłość, żal, współczucie - w bardzo wysublimowany i wyważony sposób.

Specyficzna budowa powieści sprawia, że Siedem minut po północy przywodzi na myśl baśń. Nieskomplikowana historia, fantastyczne elementy, przenikanie się świata realnego i sennego. W połączeniu z oniryczną atmosferą oraz zawartym morałem tworzy to mądrą, wyważoną powieść. Mam jednak wrażenie, że autor nie wykorzystał w pełni potencjału, jaki niesie za sobą ta historia. Książka porusza i zmusza do myślenia, jednak mogłaby to robić w znacznie mocniejszy sposób.

Siedem minut po północy to stosunkowo prosta, jednak niezwykle piękna opowieść. Napisana niczym baśń, niejednokrotnie porusza i wzrusza, ale przede wszystkim zmusza do refleksji. Powieść Patricka Nessa udowodniła, że w prostocie tkwi siła. Niejednokrotnie krótka, nieskomplikowana historia jest lepsza od tej rozbudowanej i bogatej w szczegóły. Mocniej i wyraziściej wpływa na czytelnika, zostawiając go po lekturze z wieloma przemyśleniami. Z pomysłu Siobhan Dowd, pióra Patricka Nessa oraz ilustracji Jima Kaya powstała delikatna, intymna powieść, o której nie zapomina się jeszcze długo po lekturze.

★★★★★★★★☆☆

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Papierowy Księżyc
https://www.facebook.com/Wydawnictwo-Papierowy-Ksi%c4%99%c5%bcyc-148157318573840/?fref=ts

Czytaliście już Siedem minut po północy?
Jeśli nie, to czy zamierzacie?

Piszcie w komentarzach :)

4 komentarze:

  1. Czytałam ją gdy pojawił się zwiastun filmu. Cudowna!
    MÓJ BLOG - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się być świetna, chętnie ją przeczytam, ale w tym momencie mam naprawdę dużą ilość zaplanowanych książek do przeczytania. Może w 2017 roku uda mi się ją zakupić i przeczytać ;)
    Pozdrawiam c:

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za przypomnienie o tym tytule. Zdecydowanie za długo czeka na liście książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pozoru prosta, kierowana do dzieci, a jednak tak niezwykła książka :) "Siedem minut po północy" mnie zachwyciło, zarówno jeśli chodzi o treść, jak i same wydanie, a teraz jestem bardzo ciekawa, jak wypadnie ekranizacja. Chociaż oglądając i czytając pierwsze zagraniczne recenzje, to chyba można się spodziewać czegoś równie dobrego :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)