wtorek, 4 kwietnia 2017

Book Haul | Luty + Marzec 2017

Nowe tytuły na moich półkach



Pod koniec zeszłego roku, postanowiłem ograniczyć kupowanie książek. I jak dotąd, udaje mi się to zrealizować! Świadczą o tym chociażby ostatnie dwa miesiące, podczas których kupiłem jedynie cztery książki (co jak na mnie jest naprawdę niezłym wynikiem). Dzięki temu udało mi się nadrobić parę tytułów z mojej biblioteczki oraz przeczytać kilka klasyków z biblioteki, na które od dawna miałem ochotę. Poza tym, nie ma co ukrywać - moje półki też odetchnęły. Miejsca na nich ciągle brak, jednak przynajmniej nie dochodzą kolejne tomiszcza, z którymi nie wiadomo co zrobić. Słowem - same korzyści. Niemniej jednak na przestrzeni lutego i marca trafiło do mnie 7 nowych książek...

  • Konające zwierzę - Philip Roth 
  • Kompleks Portnoya - Philip Roth
  • Wielkie kłamstewka - Liane Moriarty
  • Endgame. Reguły gry - James Frey
  • Sońka - Ignacy Karpowicz
  • Frankenstein - Mary Shelley
  • Wieloryby i ćmy - Szczepan Twardoch

Konające zwierzę oraz Kompleks Portnoya, czyli kolejne już powieści Philipa Rotha na mojej półce. Oba tytuły mam już za sobą i oba zrobiły na mnie spore wrażenie. To odważna oraz niezwykle szczera proza, która wymaga od czytelnika emocjonalnego zaangażowania. Kiedy kilka tygodni temu zobaczyłem pierwszy odcinek Big Little Lies (Wielkie kłamstewka), od razu wiedziałem, że będę chciał sięgnąć po literacki pierwowzór. Okazja na jego zdobycie natrafiła się dość niespodziewanie, bo w konkursie na Facebooku. W którym udało mi się wygrać. Reguły gry, czyli trzeci tom serii Endgame, to egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa SQN. Jestem właśnie w trakcie jego lektury, i mimo że nie pamiętam za dużo z poprzednich części, książkę czyta mi się niezwykle przyjemnie i szybko. Następnie udało mi się kupić powieść, na którą już od dawna miałem ochotę, a mianowicie Sońkę Ignacego Karpowicza. Nie mogłem się powstrzymać, dlatego przeczytałem ją właściwie od razu i powiem jedno - warto. Razem z tą książką zamówiłem również Wieloryby i ćmy Szczepana Twardocha, czyli dzienniki tego właśnie autora. Jako że Twardoch to jeden z moich ulubionych pisarzy, jestem niezwykle ciekawy tej lektury. Na koniec - Frankenstein Marry Shelley, egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Vesper. Książka już przeczytana, dlatego w tym miesiącu możecie spodziewać się recenzji.

Ile książek trafiło do was w tym miesiącu?
O jakie tytuły wzbogaciła się ostatnio wasza biblioteczka?

2 komentarze:

  1. Ładna zdobycze :) Czytałem ostatnią część Endgame i jest hmm według mnie ciut gorsza od poprzedniej. No i zdecydowanie za chuda jak na ostatni tom! Co do "Wielkich kłamstewek" to obejrzałem już cały sezon serialu i uważam, że jest prześwietny. Jeżeli książka jest lepsza... no to pozostaje tylko się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Frankenstein też zawitał na moją półkę w marcu :) Skusiło mnie to wydanie w twardej oprawie.
    "Reguły gry" też szybko mi się czytało, ale nie do końca byłam usatysfakcjonowana finałem.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :)